W 986 roku, podczas wielkanocnego zjazdu dworskiego w Kwedlinburgu, spotkali się Mieszko I oraz młody król niemiecki Otton III.
Współczesne kalendaria historyczne wiążą to wydarzenie z datą 4 kwietnia, jednak źródła średniowieczne pozwalają z całą pewnością wskazać przede wszystkim jego związek z obchodami Wielkanocy i odbywającym się wówczas zgromadzeniem dworu.
Spotkanie miało wyraźny charakter polityczny i dyplomatyczny. Mieszko I opowiedział się po stronie ottońskiego władcy, wzmacniając relacje z jego otoczeniem i wpisując się w szerszą strategię budowania sojuszy w regionie. Relacje te nie miały jednak formy jednoznacznie określonej zależności lennej w późniejszym, ścisłym rozumieniu tego pojęcia, lecz stanowiły przykład elastycznej polityki prowadzonej przez władcę Polan.
Szczególne miejsce w przekazach zajmuje dar przekazany Ottonowi III – żywy wielbłąd. Zwierzę to było w ówczesnej Europie rzadkością i stanowiło symbol prestiżu oraz znaczenia dyplomatycznego Mieszka I, zwracając uwagę współczesnych obserwatorów.
Zjazd odbywał się w okresie napięć politycznych w Rzeszy. Młody Otton III, pozostający pod opieką regencyjną, funkcjonował w cieniu wcześniejszych sporów o władzę, związanych m.in. z ambicjami Henryka Kłótnika. W tym kontekście poparcie ze strony Mieszka miało istotne znaczenie polityczne.
Spotkanie w Kwedlinburgu stało się jednym z ważniejszych etapów w relacjach między państwem Piastów a ottońską Rzeszą. Zbliżenie to znalazło swoją kontynuację w polityce Bolesława Chrobrego i w kolejnych latach przyczyniło się do ukształtowania stosunków polsko-niemieckich u schyłku X wieku.
Czytaj też: To była pierwsza polska bitwa w historii. 24 czerwca 972 roku pokonaliśmy Niemców pod Cedynią
Kresy.pl / MuzHP









