W poniedziałek ukraińska stolica i miasto Charków ponownie stały się celem ataku rakietowego ze strony Rosji. Ze względu na możliwość naruszenia przez pociski polskiej przestrzeni powietrznej, Polska i państwa NATO poderwały myśliwce do patrolowania południowo-wschodniego obszaru naszego kraju.

Szef Administracji Wojskowej Miasta Kijowa Siergiej Popko poinformował na swoim kanale Telegram: „Ponad tuzin rakiet manewrujących i kilkanaście rakiet balistycznych, a także dron szturmowy zostały zniszczone przez siły i środki obrony powietrznej w przestrzeni powietrznej stolicy. Rakiety manewrujące (prawdopodobnie Kh-101) zostały wystrzelone najprawdopodobniej około trzeciej nad ranem z bombowców strategicznych Tu-95MS z rejonu Saratowa. W tym samym czasie, gdy rakiety manewrujące zbliżały się do stolicy, wróg wystrzelił rakiety balistyczne KN-24/Iskander-M w kierunku Kijowa i jego przedmieść” – powiedział Siergiej Popko.

W zachodniej części Kijowa z powodu ostrzału zapadł się gruz, zapaliły się 4 samochody i doszło do pożaru dwupiętrowego budynku niemieszkalnego. Zostało uszkodzone także tamtejsze metro.

Czytaj: Ukraina oczekuje, że polskie samoloty będą zestrzeliwać rosyjskie rakiety i drony

W nocy 2 września pod ostrzałem rosyjskim znalazł się również Charków. Według burmistrza miasta Igora Terekhova i szefa Obwodowej Administracji Wojskowej Charkowa (OVA) Olega Sinegubowa jeden z dronów typu Shahed uszkodził kilka budynków cywilnych, w tym budynek mieszkalny. Dzień wcześniej Rosja przeprowadziła w sumie około 10 ataków na Charków . Tego samego dnia prezydent Ukrainy Władimir Zełenski poinformował, że w wyniku ataku na miasto liczba ofiar wyniosła prawie 50 osób.

Z uwagi na zagrożenie rosyjskimi pociskami, w południowo-wschodnim obszarze kraju w przestrzeni powietrznej operację rozpoczęły polskie i sojusznicze statki powietrzne. – „Uwaga, w południowo-wschodnim obszarze kraju może występować podwyższony poziom hałasu związany z rozpoczęciem operowania w naszej przestrzeni powietrznej polskich i sojuszniczych statków powietrznych” – czytamy w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych zamieszczonym o godz. 4:40 w poniedziałek w mediach społecznościowych.

Ostatnio polskie wojsko poderwało myśliwce z powodu rosyjskiego ostrzału 27 sierpnia. „Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje sytuację” – podkreślono.

Kresy.pl/Dw.com

Tagi: , , , , ,
forma płatności