Wstrzymując tranzyt rosyjskiego gazu do krajów Unii Europejskiej, Ukraina ryzykuje własne dostawy gazu – twierdzi Financial Times.
Według poniedziałkowego artykułu FT, wstrzymując tranzyt rosyjskiego gazu do krajów Unii Europejskiej, Ukraina ryzykuje własne dostawy gazu.
W związku z tym, zdaniem Mario Holznera, dyrektora Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Studiów Ekonomicznych, decyzja o wstrzymaniu tranzytu jest ryzykowna dla Kijowa, ponieważ oprócz utraty opłat tranzytowych, zamknięcie gazociągu może „nawet zagrozić własnym dostawom gazu przez Ukrainę, jeśli jej infrastruktura gazociągowa stanie się celem rosyjskich ataków”.
„Europa rozpocznie zimę z prawie pełnymi magazynami gazu, ale zamknięcie przez Ukrainę wyraźnie stworzy dodatkowe problemy dla śródlądowych krajów Europy Środkowej”.
Publikacja przypomina, że kraje UE zaczęły zmniejszać swoją zależność od rosyjskich zasobów energetycznych po inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Rosyjski eksport gazu przez Ukrainę stanowi obecnie 5 procent całkowitych dostaw, ale trzy państwa członkowskie nadal są w dużym stopniu uzależnione od rosyjskiego gazu — Austria, Węgry i Słowacja.
Jak donoszą ukraińskie media, na wspólnej konferencji prasowej z premierem Słowacji Robertem Fico, premier Ukrainy Denys Szmyhal poinformował, że Kijów nie rozważa przedłużenia umowy tranzytowej z rosyjskim Gazpromem po wygaśnięciu obowiązującej umowy pod koniec 2024 roku.
„Ukraina powtarza, że nie przedłuży umowy tranzytowej z Rosją po jej wygaśnięciu” — powiedział Denys Szmyhal.
Podkreślił, że strategicznym celem Ukrainy jest pozbawienie Kremla zysków ze sprzedaży surowców energetycznych, z których Rosja finansuje swoje wydatki wojskowe.
„Wzywamy wszystkie kraje europejskie do całkowitego wycofania się z ropy naftowej i gazu z Federacji Rosyjskiej. Rozumiemy ostre uzależnienie niektórych państw, w tym Słowacji, od tego surowca i oczekujemy stopniowej dywersyfikacji dostaw” — powiedział premier Ukrainy.
Premier Słowacji planował przekonać Ukrainę, aby nie wstrzymywała tranzytu rosyjskiego gazu po 2024 roku, kiedy wygaśnie umowa tranzytowa między Ukrainą a Gazpromem.
Fico powiedział, że nie wyklucza problemów z dostawami gazu przez Ukrainę do Słowacji na początku 2025 roku. Dodał, że przekona Kijów do utrzymania tranzytu na spotkaniu międzyrządowym.
„Będziemy przekonywać ukraińskich partnerów, aby wykorzystali swoją infrastrukturę energetyczną do importu gazu i ropy do Europy… Jeśli (Ukraina) chce zachować tę infrastrukturę, powinna być wykorzystana”.
Zauważył, że Słowacja popiera europejską integrację Ukrainy i liczy na przyjazne kroki ze strony Ukrainy. „Zarówno Słowacja, jak i Ukraina skorzystałyby na tym, ponieważ opłaty tranzytowe są płacone”.
Kresy.pl/Financial Times































