Władze Turkmenistanu, prowadzące do tej pory bardzo restrykcyjną politykę informacyjną, odblokowały dostęp do poważnej części zasobów, do tej pory niedostępnych dla miejscowych użytkowników Internetu.

Od początku lipca Turkmenistan odblokował dostęp do hostingu, sieci dostarczania treści (CDN) i podsieci IP/8. W ten sposób władze przywróciły dostęp do trzech miliardów adresów IP – podaje za Turkmen.news portal Fergana. Jak jednak wyjaśniają media, dotychczas pełny dostęp do Internetu uzyskali abonenci dwóch dostawców – Turkmentelecomu i Miejskiej Sieci Telefonicznej Aszchabadu. Klienci operatora komórkowego Altyn Asyr nadal nie mogą otwierać większości stron.

Dziennikarze nie wiedzą dokładnie, dlaczego rząd kraju zdecydował się na tak poważne odblokowanie dostępu do zasobów Internetu, ale istnieje kilka wersji wyjaśnienie tego ruchu.

Według jednego z nich ma to związek z wizytą w republice sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa. Niektóre źródła podają, że podczas wizyty wysokich urzędników władze znoszą obostrzenia, jednak zazwyczaj Internet pojawia się tylko w hotelu, w którym przebywa gość, lub co najwyżej w jednym mieście. Ta wersja jest uważana za mało prawdopodobną, ponieważ Guterres opuścił Aszchabad ponad 10 dni temu, a blokowanie stron nie zostało przywrócone.

Istnieje opinia, że ​​zapewnienie społeczeństwu dostępu do Internetu jest decyzją polityczną prezydenta Serdara Berdimuhamedowa. Podobno na spotkaniu z przedstawicielami Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego, w skład którego wchodzi Departament Cyberbezpieczeństwa, głowa państwa nakazał zniesienie wszelkich blokad ze względu na ich niecelowość. Stanowiłoby to wyłom w dotychczasowej, bardzo restrykcyjnej polityce informacyjnej wprowadzonej przez ojca i poprzednika urzędującego prezydenta – Gurbanguly Berdimuhamedowa.

Oficjalne media nie potwierdzają jednak wersji o tego rodzaju poważnej zmianie politycznej.

Według trzeciej wersji, którą Turkmen.news nazywa najbardziej prawdopodobną, liberalizacja jest czasowa i ma wprost odwrotny cel – służby bezpieczeństwa testują nowy firewall, czyli oprogramowanie służące do inwigilacji w Internecie i blokowania niektórych zasobów.

Czytaj także: Syn za ojca – nowy prezydent Turkmenistanu

Eksperci  zaznajomieni z sytuacją wymieniają nawet zagraniczne firmy, które podają się za dostawców sprzętu dla Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego, jednak Turkmen.news nie ujawnił tej listy ze względu na bezpieczeństwo jej źródeł. Wyjaśniono tylko, że obecnie używany jest system singapurskiego oprogramowania Indigo. W publicznym obiegu nie ma praktycznie informacji o firmie, a jej publiczne kontakty są fałszywe.

Jest więc całkiem możliwe, że lokalni specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa będą musieli zastąpić obecny system oprogramowaniem od bardziej renomowanych producentów. Dostęp został otwarty w celu przetestowania zapory sieciowej pod dużym obciążeniem, a wkrótce wszystkie blokady i filtry zostaną przywrócone.

W kwietniu ubiegłego roku informowano, że w Turkmenistanie zablokowanych zostało około trzech miliardów adresów IP, czyli trzy czwarte wszystkich adresów IP istniejących na świecie.

Czytaj także: Ludowe sukienki i bez bransoletek – władze Turkmenistanu wprowadzają wzorce ubioru

fergana.news/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności