W Moskwie samobójstwo popełnił podpułkownik Federalnej Służby Ochrony (FSO) – rosyjskiej specsłużby odpowiedzialnej za ochronę najwyższych rosyjskich urzędników, w tym prezydenta Władimira Putina. To już drugie w przeciągu niespełna miesiąca samobójstwo w FSO.
Jak podały we wtorek rosyjskie media, powołując się na źródła w organach bezpieczeństwa, ciało funkcjonariusza znaleziono tego dnia rano w domu przy ulicy Candera w Moskwie. Zmarły miał 38 lat i pełnił funkcję zastępcy naczelnika jednego z wydziałów FSO. Według Izwiestii był to podpułkownik Aleksandr Dochsanian.
W mieszkaniu zmarłego nie było śladów walki, za to znaleziono w nim list pożegnalny, z którego wynika, że funkcjonariusz odebrał sobie życie z powodów osobistych niezwiązanych ze służbą.
W związku z tym zdarzeniem Moskiewski Komitet Śledczy wszczął dochodzenie, jednak jak piszą Izwiestia, znalezione dowody potwierdzają wersję samobójstwa.
Przypomnijmy, że to drugie samobójstwo w FSO w przeciągu niespełna miesiąca. 30 listopada br. media w Rosji poinformowały o samobójstwie funkcjonariusza tej służby na terenie Kremla. Według Bazy funkcjonariusz, który zastrzelił się w trakcie pełnienia służby, to Michaił Zacharow, pracownik 5. oddziału Departamentu Ochrony Osobistej Służby Przedsięwzięć Ochronnych FSO (ULO SOM FSO). Według kolegów zmarłego postanowił on skończyć ze sobą z powodu „obojętnego stosunku kierownictwa FSO do warunków jego pracy”, a także przepracowania. Z kolei agencja TASS twierdziła, że powodem tragedii „najpewniej” były problemy osobiste funkcjonariusza.






























