Prezydent Turcji skrytykował Rosjan za wsparcie jakiego udzielają syryjskiej armii w jej ofensywie na ostatni region kontrolowany w większości przez arabskie ugrupowania antyrządowe.
Recep Tayyip Erdogan odniósł się do prowadzonej przez Syryjską Armię Arabską ofensywy w prowincji Idlib, ostatnim regionie Syrii opanowanym w dużej części przez islamistyczne ugrupowania zbrojne. “W ostatnim okresie nasiliły się ataki ze strony reżimu [syryjskich sił rządowych] opierającego się na pomocy Rosji. Na ten moment Rosja nie wypełnia porozumień z Astany i Soczi. Nasza cierpliwość ma się ku końcowi. Powiedzieliśmy Rosji, że jeśli nie przerwie bombardowań my zrobimy to, co uważamy za konieczne” – słowa prezydenta Turcji podała w środę rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti.
Turecki przywódca posunął się wręcz do stwierdzenia, że porozumienie z Astany już nie istnieje. Porozumienie to ustaliło w maju 2017 r. rolę Turcji, Rosji i Iranu w Syrii. W ramach niego ustanowiono strefy rozejmu – tak zwane strefy deeskalacji. Turcy otrzymali odpowiedzialność za monitorowanie rozejmu w prowincji Idlib, wówczas w całości opanowanej przez islamistyczne ugrupowania zbrojne, którym w większość Ankara zaczęła od tego czasu patronować.
Turcy ustanowili wówczas w tym syryjskim regionie swoje wojskowe posterunki obserwacyjne. Tymczasem szybko postępująca ofensywa wojska rządowych przeciwko islamistom doprowadziła w ostatnich tygodniach do otoczenia już czterech takich posterunków przez siły syryjskie. Damaszek i Ankara pozostają w nieprzyjaznych relacjach bowiem Recep Tayyip Erdogan od początku wojny w Syrii w 2011 r. wspierał w niej antyrządowe ugrupowania zbrojne i oficjalnie wzywał do obalenia syryjskich władz.
W środę przed południem siły rządowe zajęły strategicznie położone miasto Ma’arrat an-Numan co dało im kontrolę nad znacznym odcinkiem autostrady M5 łączącej Damaszek z Aleppo. Oznacza to, że islamiści pozostający w południowej części prowincji Idlib będą mieli problemy z zaopatrzeniem.
Jednocześnie nasiliły się walki na innym krańcu kontrolowanego przez islamistów obszaru. Armia syryjska skutecznie naciera z kierunku Aleppo. Oddziały rządowe zajęły miejscowość Khan Tuman na południowy-zachód od Aleppo oraz wieś ar-Raszydin na zachodnich krańcach tego miasta. To właśnie tam otoczono kolejny turecki posterunek wojskowy. Armia przeprowadziła także ostrzały z przeciwnego kierunku. W południowo-zachodniej części prowincji Idlib bronią rakietową ostrzeliwane było kontrolowane przez islamistów, strategicznie położone miasto Dżisr asz-Szugur.
Według portalu Syria.liveuamap.com w ciągu ostatnich godzin turecka artyleria zaczęła ostrzeliwać tereny kontrolowane przez Ludowe Oddziały Obrony (YPG) Kurdów w północnej części prowincji Aleppo.
Mapa: Tereny zajęte w ciągu ostatnich dni przez siły rządowe w prowincji Aleppo (kolor czerwony)

Mapa: Tereny zajęte w ciągu ostatnich dni przez siły rządowe w prowincji Idlib (kolor czerwony)

ria.ru/syria.liveuamap.com/twitter.com/kresy.pl































