W środę w Warszawie odbyły się centralne państwowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. W uroczystościach pod Grobem Nieznanego Żołnierza i pod Pomnikiem Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów wzięli udział m.in. premier Mateusz Morawiecki oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. – informuje Polska Agencja Prasowa.

Pierwszym punktem państwowych obchodów była msza święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Następnie złożono wieńce oraz zapalono znicze pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Warto przypomnieć, że był to pierwszy narodowy dzień pamięci ukraińskiego ludobójstwa od czasu umieszczenia jesienią 2017 roku na Grobie Nieznanego Żołnierza dwóch tablic wymieniających nazwy kilku miejscowości, w których działały polskie ośrodki samoobrony odpierające ataki OUN-UPA.

Następnie uroczystości przeniosły się na Skwer Wołyński w Warszawie, przed Pomnik Ofiar Ludobójstwa i Pomnik 27. Dywizji Piechoty AK. Premier Mateusz Morawiecki w swoim przemówieniu zapewniał, że rząd pokazuje poprzez „działania, czyny i słowa”, że nie rezygnuje z „odzyskania prawdy o każdym zamordowanym w wyjątkowo bestialski, barbarzyński sposób”. Jak mówił, jego sprzeciw budziło przemilczanie, ukrywanie i relatywizowanie prawdy o tym ludobójstwie w III RP. Wspomniał o Instytucie Solidarności i Męstwa, który ma zajmować się m.in. honorowaniem Ukraińców, którzy ratowali Polaków przed UPA.

Morawiecki obiecał także działania zmierzające do upamiętnienia „dołów śmierci” na Ukrainie. – My obiecujemy wam drodzy rodacy, którzy leżycie gdzieś tam, na tamtej ziemi okrutnie pomordowani w bezimiennych czy nazwanych grobach, że nie spoczniemy – mówił Morawiecki. – I ja też składam takie zobowiązanie w tym miejscu, że nie spocznę do czasu, aż ta cała prawda nie zostanie wyjaśniona i każdy z tych okrutnie zamordowanych nie zostanie upamiętniony. Cześć i chwała ich pamięci. – zakończył swoje przemówienie szef polskiego rządu.

Słowa premiera niewątpliwie nawiązywały do nałożonego przez ukraińskie władze zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków Polaków zabitych i pomordowanych na terenie obecnej Ukrainy i obecnej polityki historycznej ukraińskiego państwa polegającej m.in. na przemilczaniu zbrodni OUN-UPA i przedstawianiu ukraińskiego ludobójstwa na Polakach jako „wojny” lub „konfliktu” polsko-ukraińskiego.

Jak podała PAP, w uroczystościach na pl. Piłsudskiego i Skwerze Wołyńskim wzięli udział m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, senator Anna Maria Anders, sędzia Bogusław Nizieński, szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk oraz generał dywizji Jan Śliwka.

75 lat temu, 11 lipca 1943 r. banderowska Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i jej zbrojne ramię Ukraińska Powstańcza Armia rozpoczęły skoordynowany atak na polskich mieszkańców Wołynia, kontynuowany następnych dniach. Była to kulminacja fali ludobójstwa trwającej już od początku 1943 r., przy czym do pierwszych masowych mordów dochodziło już we wrześniu 1939 roku. W wyniku ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło co najmniej 100 tys. Polaków.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / PAP

Tagi: ,
forma płatności