MSZ Białorusi: “Bury” to zbrodniarz wojenny

Rzecznik białoruskiego MSZ Dzmitry Mironczyk uważa, że marsz Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce to “sztuczne wzniecanie nienawiści pomiędzy Białorusinami i Polakami”.

Pojutrze w Hajnówce odbędzie się organizowany przez środowiska narodowe trzeci marsz mający upamiętnić Żołnierzy Wyklętych. Rzecznik białoruskiego MSZ Dzmitry Mironczyk na czwartkowej konferencji prasowej zwrócił uwagę, że jedną z osób, którym podczas marszu zostaną “oddane zostaną honory” będzie Romuald Rajs “Bury”.

To zbrodniarz wojenny. I to nie jest po prostu zdanie nasze czy kogoś tam, ale opinia i jednoznaczny wniosek polskiego Instytutu Pamięci Narodowej. To ta specjalnie utworzona polska instytucja stwierdziła, że działania “Burego” to zbrodnia o znamionach ludobójstwa – tłumaczy Mironczyk.

ZOBACZ TAKŻE: Parlament Białorusi przeciwko marszowi ku czci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce

Rzecznik Białoruskiego MSZ dodał, że Hajnówka to polskie miasto, w którym większość mieszkańców ma korzenie białoruskie. Żyją jeszcze potomkowie ofiar zbrodni “Burego”. Czy potrzebujemy sztucznego wzniecania nienawiści między Białorusinami i Polakami? Czy potrzebujemy zaostrzania napięcia na tle narodowościowym i wyznaniowym? Czy może jednak potrzebny jest dialog historyczny, który dopiero zaczął się rozwijać między naszymi krajami?

Przedstawiciel białoruskiej dyplomacji dodał: W polskim panteonie narodowym jest dość bohaterów – rycerzy bez skazy, za których nie trzeba się wstydzić. Nie powinno być miejsca dla zbrodniarzy wojennych, których ręce po łokcie unurzane są we krwi. Ale o tym niech sami Polacy zdecydują.

Mironczyk dodał, że MSZ podziela zaniepokojenie białoruskich parlamentarzystów. Wcześniej krytycznie na temat Marszu ku czci żołnierzy wyklętych wypowiedział się szef białoruskiej parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Walery Waraniecki.

Kresy.pl / onet.pl / tut.by

Tagi: , , , ,
forma płatności