Część członków komisji spraw zagranicznych i obrony Knesetu chce obniżenia rangi stosunków dyplomatycznych z Polską.
Członkowie komisji spraw zagranicznych i obrony Knesetu przygotowują inicjatywę zmierzającą do odwołania ambasador Izraela w Warszawie Anny Azari w proteście przeciwko przyjęciu w Polsce nowelizacji ustawy o IPN wprowadzającej odpowiedzialność karną za przypisywanie Polsce i narodowi polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej. – podał w poniedziałek Times of Israel powołując się na izraelską telewizję Kan.
Według Kan pomysłodawczynią takiego posunięcia jest deputowana centrolewicowego Bloku Syjonistycznego Ajelet Nahmias-Werbin. Zdobyła ona poparcie dla swojego pomysłu ze strony deputowanych opozycyjnych i tych należących do koalicji rządowej. Według Nahmias-Werbin w komisji miałoby dojść do debaty zakończonej oficjalnym wezwaniem skierowanym do rządu o odwołanie ambasador Azari. Obniżając rangę stosunków dyplomatycznych z Polską Izrael wywarłby nacisk na polskie władze, aby te zmieniły ponownie ustawę o IPN.
Jak pisze Times of Israel, nie jest jasne, czy inicjatywę Nahmias-Werbin popiera przewodniczący komisji Awi Dichter z rządzącego Likudu. Przeciwny wnioskowi syjonistycznej deputowanej jest natomiast członek komisji z ramienia centrowej partii Przyszłość Ofer Szelach, który uważa, że odwołanie Azari nie przyczyni się do znalezienia rozwiązania sposobami dyplomatycznymi.
Izrael zgłosił swoje zastrzeżenia i musi to dalej robić – mówił Szelach – To prawo jest haniebne i nie ma możliwości wyjaśnienia tego w Izraelu, ale potrzebujemy patrzeć w przyszłość. Odwołanie ambasador to nic strasznego, ale nie popieram tego. – wyjaśniał.
W tym samym artykule Times of Israel pisze także, powołując się na Channel 10, że w piątek ministerstwo spraw zagranicznych Izraela ostrzegło polski rząd, żeby nie przysyłał do Tel Awiwu swojej delegacji na rozmowy o polskiej ustawie, dopóki nie będzie gotowych propozycji jej zmiany.
Przypomnijmy, że już wcześniej pojawiały się doniesienia medialne, że ambasador Izraela zostanie odwołana do kraju, jednak zostały one zdementowane.
Nowelizacja ustawy o IPN jeszcze w czasie jej procedowania wywołała gwałtowny atak izraelskich polityków na Polskę, który rozwinął się w kampanię zniesławiania Polaków poprzez przypisywanie naszemu narodowi współodpowiedzialności za holocaust. Polskę zniesławiał premier Binjamin Netanjahu, lider największej partii opozycyjnej Jair Lapid, poszczególni ministrowie. Sama ambasador Azari wskazywała jeszcze jeden element wzmagający napięcia w stosunkach Izraela z Polską, to jest ustawę reprywatyzacyjną. Azari chce pełnej rekompensaty wartości przedwojennych nieruchomości dla potomków dawnych właścicieli.
CZYTAJ TAKŻE: Izrael zawiesił wizytę szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Kresy.pl / Times of Israel / PAP































