Zarzuty stosowania odpowiedzialności zbiorowej, ograniczania wolności badań naukowych, zaogniania stosunków polsko-ukraińskich a także negowania Holokaustu znajdują się w projekcie oświadczenia ukraińskiego parlamentu na temat ustawy o IPN, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa.
Jak podała w poniedziałek PAP, w oświadczeniu przygotowanym przez komisję ds. zagranicznych ukraińskiej Rady Najwyższej zarzuca się ustawie o IPN wykrzywianie pojęcia ukraińskiego nacjonalizmu, co ma w konsekwencji doprowadzić do zwiększenia niechęci wobec Ukraińców w Polsce. Ukraiński parlament nie zgadza się na, jak napisano, „narzucanie idei odpowiedzialności zbiorowej” oraz podejmowanie „prób zrównania wszystkich bojowników o niepodległość Ukrainy ze zbrodniami dwóch reżimów totalitarnych XX wieku, nazistowskiego i komunistycznego”. W zamian Polska i Ukraina powinny „unikać błędów przeszłości” obiektywnie oceniając fakty historyczne, stosując odpowiedzialność indywidualną a nie zbiorową, a także jednakowo troszczyć się o „pamięć wszystkich ofiar na terytorium obu państw”.
W projekcie wyrażono „największe zaniepokojenie” o prawa Ukraińców pracujących i uczących się w Polsce w obliczu wzrastających nastrojów antyukraińskich oraz atmosfery presji i zastraszania. Przypomniano o niszczeniu „ukraińskich upamiętnień” w Polsce i napaści na procesję w Przemyślu; pisze się także o „zakazach imprez kulturalnych” i „szowinistycznej retoryce”.
Ukraińscy parlamentarzyści mają zamiar przypomnieć Sejmowi RP, że wraz z Najwyższą Radą przyjął w 2016 roku Deklarację Pamięci i Solidarności, w której uznano, że walka polskich i ukraińskich sił opozycji antykomunistycznej dała moralne podstawy odrodzenia niepodległości obu państw. Opowiedziano się wówczas także za intensyfikacją bezstronnych badań historycznych i powstrzymywaniem „sił, które prowadzą do sporów w naszych państwach”
Autorzy uchwały twierdzą także, że w Polsce „otwarty dialog, swobodna wymiana myśli i wolność akademicka znalazły się pod groźbą postępowań karnych, co przeczy wartościom demokratycznym”.
Nie zabrakło w projekcie oświadczenia podkreślenia, że konflikty pomiędzy „tradycyjnie przyjaźnie nastawionymi wobec siebie” Ukraińcami i Polakami leżą w interesie Rosji.
Jak pisze PAP, ukraińscy parlamentarzyści zamierzają także zawrzeć w oświadczeniu wyrazy solidarności ze „wspólnotą międzynarodową” w krytyce ustawy o IPN i brak zgody na zaprzeczanie zbrodni Holokaustu. Chcą także wezwać prezydenta RP do skorzystania „ze swego konstytucyjnego prawa, by wspólnie z Sejmem i Senatem RP przywrócić relacjom ukraińsko-polskim równowagę, racjonalizm i życzliwość”.
Projekt ma trafić pod obrady ukraińskiego parlamentu we wtorek.
Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o IPN dopisuje do art. 1. zbrodnie dokonane przez ukraińskich nacjonalistów i formacje ukraińskie kolaborujące z III Rzeszą, a także definicję tych zbrodni. Dzięki temu IPN będzie z większym naciskiem mógł zajmować się tą kwestią, w tym także ściganiem zaprzeczaniu zbrodni tych formacji, gdyż dotychczas nie wynikało to jasno z treści ustawy. Nowelizacja wprowadza także kary za publiczne i wbrew faktom przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Nowelizacja wywołała gwałtowną reakcję władz Izraela oraz krytykę na Ukrainie. Ustawa obecnie czeka na podpis prezydenta.
CZYTAJ TAKŻE: Czaputowicz: inne państwa nie mogą kształtować ustaw uchwalanych w Polsce
Kresy.pl / PAP































