Polska ustawa o IPN, która zakazuje m. in. propagowania banderyzmu wywołała ostrą reakcję dyplomatyczną m. in. przedstawicieli MSZ Ukrainy.
Szef ukraińskiego MSZ Pawło Klimkin napisał w czwartek na Twitterze: Decyzja polskiego parlamentu nie jest zwrócona ku dyskusji o prawdzie historycznej, lecz budowie historycznej mitologii. Wprowadzenie na poziom prawny terminu ‘zbrodnie ukraińskich nacjonalistów’ wzmacnia jednostronne stereotypy i prowokuje reakcję w odpowiedzi. Idea uznania jakichś narodów za zbrodnicze donikąd nie prowadzi.
Ukraiński Minister Spraw Zagranicznych dodał także, że Kijów podziela zaniepokojenie partnerów międzynarodowych związane z ustawą o IPN. Jesteśmy gotowi do obiektywnego dialogu i wspólnego badania faktów, a nie mitów – stwierdził szef ukraińskiego MSZ, dodając również, że jego kraj nie przyjmuje zakazów i ograniczeń.
Рішення польського парламенту спрямоване не на дискусію щодо істор правди,а побудову істор міфології.Введення в юрид площину терміну «злочини українських націоналістів» посилює однобічні стереотипи&провокує реакцію у відповідь.Ідея визнати якісь нації злочинними веде в нікуди 1/2
— Pavlo Klimkin (@PavloKlimkin) 1 lutego 2018
Завжди виступали і будемо виступати за рівноправний діалог і стратегічне партнерство з Польщею, але не сприймаємо мови заборон і обмежень та поділяємо занепокоєність наших міжн партнерів щодо згаданого закону. Готові до об'єктивного діалогу і спільно вивчати факти, а не міфи 2/2
— Pavlo Klimkin (@PavloKlimkin) 1 lutego 2018
Polska ustawa o IPN wywołała również krytykę przedstawicieli ukraińskiego parlamentu. Hanna Hopko, szefowa komisji parlamentarnej ds. zagranicznych uważa, że upolitycznianie historii przyniesie Polsce szkodę.
Czy musimy przypominać o obozie koncentracyjnym w polskim Jaworznie? Czy my, Ukraińcy, musimy po raz kolejny przypominać Polakom o akcji “Wisła” czy traktacie ryskim? (…) Wybaczyliśmy i poprosiliśmy o wybaczenie. Jest to nasza strategia, którą pobłogosławił moralny autorytet Jan Paweł II. My patrzymy w przyszłość, w której politycy nie budują swojej popularności na kościach i grobach (…)” – napisała na Facebooku.
ZOBACZ TAKŻE: Prezydent Ukrainy przyłącza się do krytyki nowelizacji ustawy o IPN
Przedstawiciel Radykalnej Partii Ihor Mosijczuk również na Facebooku zaapelował o wezwanie na konsultacje ambasadora Ukrainy w Polsce. Państwo ukraińskie powinno zdecydowanie zareagować na uchwalenie przez Senat Polski tak zwanej ustawy o zakazie “Ideologii banderowskiej” – dodał.
Mosijczuk chce również przyjęcia ustaw, które staną się przeszkodą dla polskiego szowinizmu. Jego zdaniem powinno dojść m.in. do potępienia okupacji przez Polskę zachodniej Ukrainy, polityki pacyfikacji na ziemiach okupowanych oraz czystek etnicznych wobec Ukraińców w ramach operacji “Wisła”.
Deputowany Radykalnej Partii zaapelował o konsultacje z rządami USA i Izraela w celu wywarcia nacisków na Polskę, mających doprowadzić do wycofania nowelizacji ustawy o IPN. Opowiadamy się za przyjaźnią z Polską, ale jesteśmy kategorycznie przeciwni szowinizmowi, który narzucają polskiemu społeczeństwu niektórzy politycy – zaznaczył Mosijczuk.
Kresy.pl / interia.pl / twitter.com / facebook.com





























