Siergiej Ławrow podsumowując pracę jego resortu w 2017 roku skomentował stosunki polsko-rosyjskie.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow dopuścił w poniedziałek wzajemnie korzystną współpracę jego kraju z Polską, jednak uznał, że warunkiem tego musi być zmiana polskiej polityki wobec Rosji. – podała Polska Agencja Prasowa.
Będziemy gotowi do dialogu, ale w tym celu nasi polscy koledzy powinni oczywiście zrozumieć, że dialog jest możliwy tylko na podstawie wzajemnego uwzględniania interesów, a nie na podstawie prób dyktowania nam czegoś ze świadomością, że za plecami są Amerykanie i inne jastrzębie w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. – mówił Ławrow na konferencji prasowej stanowiącej podsumowanie pracy rosyjskiego MSZ w ubiegłym roku.
Jak podaje PAP, szef rosyjskiej dyplomacji zapewniał, że Rosja dawała już sygnały, iż „najściślejsza, wzajemnie korzystna i pragmatyczna” współpraca z Polską jest możliwa, jednak ta zaliczyła Rosję do „kategorii wrogów”.
Nie będziemy na to odpowiadać wzajemnością, chociaż widzimy, że w Polsce świadomie, konsekwentnie i na dużą skalę rozpowszechniana jest rusofobia w charakterze idei narodowej. – powiedział Ławrow.
Rosyjski minister skrytykował także Polskę za „przeciwdziałanie wszelkim propozycjom bardziej realistycznego spojrzenia na stosunki z Rosją” przez NATO i Unię Europejską.
Przypomnijmy, że w sierpniu 2017 roku w wywiadzie dla gazety “Kommiersant” ówczesny minister spraw zagranicznych Polski Witold Waszczykowski mówił, że jego resort jest gotowy do ożywienia stosunków dyplomatycznych z Rosją, jednak to strona rosyjska w niewystarczającym stopniu odpowiada na wyciągniętą rękę ze strony Polski.
Kresy.pl / PAP































