Szef gabinetu prezydenta, Krzysztof Szczerski zapowiedział, że Andrzej Duda na początku przyszłego roku złoży wizytę na Litwie.
Prezydent Andrzej Duda zaakceptował zaproszenie na obchody setnej rocznicy ogłoszenia niepodległości Litwy w 1918 roku. Rocznica ta przypada na 16 lutego. Informację taką w rozmowie z TVP INFO przekazał szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Jeśli zapowiedzi Szczerskiego zostaną zrealizowane, będzie to pierwsza wizyta Andrzeja Dudy na Litwie jako prezydenta. Wiadomo już, że prezydent Litwy, Dalia Grybauskaitė pojawi się 11 listopada przyszłego roku w Warszawie, by wziąć udział w uroczystościach z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, jak informuje litewski portal Delfi.
Szczerski zaznaczył jednak, że “oczekujemy od strony litewskiej, że spełni swoje zobowiązania wobec polskiej mniejszości narodowej, zgodnie z europejskimi standardami”. Wizyta prezydenta będzie kolejną wizytą wysokiego przedstawiciela polskich władz na Litwie. We wrześniu na forum litewskiego parlamentu wystąpił marszałek Sejmu, Marek Kuchciński. Jeszcze przed złożeniem tej wizyty Kuchciński podkreślił, że intensyfikacja stosunków i współpracy między Polską a Litwą nie powinna być obwarowana żadnymi warunkami wstępnymi, także tymi związanymi z zaprzestaniem dyskryminacji Polaków na Litwie.
Podobne stanowisko zajęła w jeszcze bardziej dobitny sposób powołana przez rząd PiS na stanowisko ambasadora RP w Wilnie Urszula Doroszewska. W czasie październikowej konferencji prasowej Doroszewska przyznała priorytet współpracy międzypaństwowej w dziedzinie bezpieczeństwa przed kwestią praw naszych rodaków na Wileńszczyźnie. Publicznie zaaprobowała też fakt, że nowa litewska ustawa oświatowa z 2011 roku, wprowadziła nauczanie kolejnych przedmiotów w polskich szkołach w języku litewskim, co było kontestowane zarówno przez lokalnych Polaków, jak i, do czasu deklaracji Doroszewskiej, przez władze Polski.
Polacy na Litwie są instytucjonalnie dyskryminowanie przez struktury państwa. Po 1991 roku na Litwie przeprowadzono reprywatyzację ziemi w sposób dyskryminujący Polaków. Działki na Wileńszczyźnie należące przed wojną do polskich rodzin, zamiast ich potomkom, oddawano często Litwinom z innych regionów. Od 2000 roku spada liczba polskich szkół, do których wprowadzono w 2011 roku język litewski w nauczaniu części przedmiotów. Ujednolicono też egzamin maturalny z języka litewskiego, mimo, że uczniowie w polskich szkołach uczyli się go według innego programu. Nazwiska Polaków w oficjalnych dokumentach są zniekształcane, poprzez zapisywanie ich litewskimi literami. Użycie liter typowych dla języka polskiego jest zakazane. Zakazane jest również umieszczanie oficjalnych nazw miejscowości i ulic w językach innych niż litewski. O dyskryminacji naszych rodaków na Wileńszczyźnie szczegółowo opowiedziała naszemu portalowi czołowa działaczka polityczna i społeczna, Renata Cytacka
delfi.lt/kresy.pl































