Podczas swojego expose w Sejmie, szef MSZ Witold Waszczykowski mówił o polskiej polityce wschodniej. Dużo miejsca poświęcił Rosji, krytycznie oceniając jej działania i wątpiąc w możliwość porozumienia, a także Ukrainie, zapowiadając dalsze wspieranie jej władz. Zaznaczył, że wzajemne stosunki z tym krajem nie mogą stać się “zakładnikiem przeszłości”.
Podczas swojego expose, szef polskiej dyplomacji krytycznie oceniał działania Rosji. – Z niepokojem obserwujemy agresywną politykę Rosji w Europie Wschodniej. Politycznym działaniom towarzyszą posunięcia natury militarnej –zaznaczał, wymieniając m.in. rozbudowę Zachodniego Okręgu Wojskowego, wzmocnionego o trzy dywizje i militaryzacja obwodu królewieckiego. – Na Ukrainie już trzeci rok trwa podsycany przez nią konflikt wojenny. To konflikt, który angażuje dwóch naszych sąsiadów, tworząc dla Polski szereg realnych wyzwań i zagrożeń –mówił minister.
PRZECZYTAJ: Waszczykowski wygłasza expose. “Przywróciliśmy podmiotowość polskiej polityce zagranicznej”
Krytycznie ocenił też decyzję Rosji o wycofaniu się z porozumienia z USA o utylizacji plutonu, przez którą „mogliśmy poznać rosyjskie ambicje dotyczące Europy Wschodniej i Środkowej takie, jak faktyczne wycofanie się NATO z całego regionu i przekształcenie kilkunastu państw zamieszkanych przez dziesiątki milionów ludzi w szarą strefę, skazaną na niestabilność i niepewność”.
– Polska nie zaakceptuje takiej wizji ładu politycznego w Europie, nie przystanie na dzielenie naszego kontynentu na strefy wpływów. Nigdy więcej Monachium i Jałty –powiedział szef MSZ, na co odpowiedziały mu brawa dużej części posłów.
Jego zdaniem, w takich okolicznościach konieczna jest „realizacja decyzji warszawskiego szczytu NATO i uzgodnień z Newport”. – Będzie to centralny punkt naszego zainteresowania i aktywności w 2017 r. –powiedział Waszczykowski. Podkreślił, że kluczowe w wymiarze operacyjnym, jest ustanowienie wysuniętej obecności wojskowej Sojuszu na Wschodzie w postaci czterech batalionowych grup bojowych w Polsce oraz w państwach bałtyckich.
W dalszej części swojego wystąpienia szef MSZ zaznaczył, że Polska traktuje Rosję poważnie, tak jak wielkie państwo i sąsiada, ale polityka wobec niej „jest uwarunkowana agresywnymi działaniami rosyjskimi w Europie Wschodniej”.– Jeśli chodzi o nasze relacje, to do tanga trzeba dwojga –zaznaczył Waszczykowski. Zapowiedział, że podejmowane będą kroki na rzecz rozwoju dialogu społecznego czy współpracy kulturalnej oraz odbudowy dwustronnych relacji gospodarczych. Wyraził nadzieję, że przyczyni się do tego wznowienie prac Polsko – Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych. W jego ocenie, konstruktywna współpraca jest możliwa, jeśli – jak zaznaczył – będzie oparta na uważnym wysłuchaniu i zrozumieniu oczekiwań drugiej strony. Szef MSZ podkreślił, że Polska oczekuje od Rosji zwrotu wraku tupolewa, a on sam będzie dążył do realizacji tej kwestii.
Waszczykowski w kontekście kryzysu migracyjnego podkreślał z kolei, że część polityków zachodnioeuropejskich nie zauważa polskiego wkładu w “zarządzanie presją migracyjną ze Wschodu”:
– Ponad milion ludzi, głównie obywateli trapionej wojną i kryzysem gospodarczym Ukrainy, przebywa i pracuje w naszym kraju. Ta olbrzymia liczba pokazuje, że polska polityka w tej dziedzinie jest skuteczna, choć cele osiągamy innymi sposobami.
Według ministra, w takim kontekście próby wymuszania zgody na relokację uchodźców groźbami ograniczenia dotacji unijnych dla Polski i innych krajów Europy Środkowej są całkowicie nieuzasadnione.
Waszczykowski podkreślił, że Polska wspiera i dalej będzie wspierać Ukrainę, kontynuując politykę wsparcia jej proeuropejskich aspiracji.Zaznaczył również, że Warszawa wspiera władze w Kijowie w dziedzinie decentralizacji, reformy samorządowej i zwalczania korupcji. Jego zdaniem, podstawą do pokojowego rozwiązania konfliktu jest pełna implementacja Porozumień Mińskich. Stwierdził, że ubiegły rok był dobry dla “wzajemnie korzystnej polsko-ukraińskiej współpracy obronnej”, przypominając m.in. o podpisaniu nowego generalnego porozumienia o współpracy obronnej oraz porozumienia regulującego kwestie współpracy przemysłów.
– To wszystko pokazuje, że polsko-ukraińskie partnerstwo strategiczne jest w coraz większym stopniu wypełnione treścią i będzie sprzyjać budowie odporności naszego sąsiada na destabilizację –podkreślił szef polskiej dyplomacji. – Dajemy Ukrainie wyraźny sygnał, że to, co spotyka dzisiaj ich kraj nie tylko budzi naszą troskę, ale i konkretną reakcję.
W tym kontekście, w pozytywnym tonie, omówił również wątek masowej imigracji Ukraińców do pracy w Polsce. – Ten konkret to także ponad 1,2 mln wiz wydanych w ubiegłym roku przez nasze urzędy konsularne na Ukrainie, w tym ponad 650 tysięcy wiz pracowniczych– mówił minister Waszczykowski. Jego zdaniem, imigranci zarobkowi ze wschodu, szczególnie z Ukrainy, wpływają pozytywnie na polską gospodarkę.
Witold Waszczykowski zwrócił uwagę, że „wspierając Ukrainę w jej wysiłkach reformatorskich i polityce proeuropejskiej, nie tracimy z pola widzenia spraw historycznych”.– Uważamy, że prawdziwemu partnerstwu strategicznemu powinna towarzyszyć prawda –powiedział. Podkreślił zarazem, że polski rząd nie chce, „by nasze stosunki bilateralne stały się zakładnikiem przeszłości”.
– Z myślą o niej, z myślą o dialogu społecznym, postanowiliśmy wznowić działalność sprawdzonego formatu współpracy dwustronnej, jakim jest Polsko–Ukraińskie Forum Partnerstwa –powiedział szef MSZ.
PRZECZYTAJ:
Ukraina powołała swój odpowiednik Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa – z Wiatrowyczem w składzie
Ukraiński szef Forum Partnerstwa: Polacy powinni zrozumieć stosunek Ukraińców do OUN-UPA
Polski minister zaznaczył również, że prowadzone są działania na rzecz powołania Polsko-Ukraińskiego Centrum Dobrosąsiedztwa. Miałoby ono służyć zbliżeniu narodów polskiego i ukraińskiego poprzez rozwój dobrosąsiedzkich relacji, współpracy oraz wymiany kulturalnej.
– Szanujemy indywidualne wybory naszych partnerów – tych, którzy opowiadają się za bliższymi relacjami z Unią Europejską, jak i tych, którym bardziej odpowiadają luźniejsze formy współpracy. W tym duchu wspieramy ideę dopasowania treści Partnerstwa Wschodniego do indywidualnych potrzeb poszczególnych państw–mówił szef polskiej dyplomacji, odnosząc się do kwestii Partnerstwa Wschodniego. Wcześniej spekulowano, że w swoim wystąpieniu szef polskiej dyplomacji może w większym stopniu zarzucić ten projekt.
Odnosząc się do Białorusi, której poświęcił wyraźnie mniej miejsca niż np. Ukrainie, Waszczykowski zaznaczył, że w ciągu minionego roku dokonała się zmiana polityki polskiej wobec Mińska.
– Podstawowym zadaniem będzie potwierdzenie normalizacji relacji dwustronnych konkretnymi decyzjami przede wszystkim w zakresie współpracy gospodarczej, granicznej i wymiany handlowej, a także w zakresie normalizacji relacji ze środowiskami Polaków na Białorusi– tłumaczył. Poinformował również o trwających przygotowaniach do uruchomienia Polsko-Białoruskiej Komisji Historycznej.
Waszczykowski mówił również o relacjach z krajami bałtyckimi, a także nordyckimi. Stwierdził, że kontakty z nimi ożywiły się, a dzięki zakończonemu w czerwcu ub. roku przewodnictwa Polski w Radzie Państw Morza Bałtyckiego, lepiej się rozumiemy i wiemy jak skuteczniej współpracować.
PRZECZYTAJ: Witold Waszczykowski dla Kresów.pl: Nie będziemy stawiać problemu polskiej mniejszości w sposób ultymatywny
– Najbliższe miesiące powinny przynieść serię moich spotkań dwustronnych niemal ze wszystkimi partnerami nordyckimi i bałtyckimi. Zależy nam także na rzeczowej współpracy z nowym rządem Litwy, choć to w dużym stopniu zależy od dobrej woli naszych partnerów, przede wszystkim w kwestii realizacji praw Polaków na Litwie.Rozmawiałem o tym z moim litewskim odpowiednikiem podczas jego niedawnej wizyty w Polsce.Zobowiązaliśmy się sprawdzić nowe formy współpracy –powiedział w swoim expose Waszczykowski.
Przeczytaj: Wiceszef MSZ przyznaje: Litwa ignoruje głos władz Polski ws. polskiego szkolnictwa
Ponadto, szef MSZ zapowiedział, że rząd PiS zamierza jak najlepiej wykorzystać potencjał stosunków z państwami Kaukazu Południowego i Azji Centralnej, przede wszystkim w dziedzinie współpracy handlowo-inwestycyjnej. – Pomoże temu między innymi planowany przez nas nowy Instytut Polski w Tbilisi –zaznaczył Waszczykowski.
Minister poruszył również wątek relacji z Polonią i Polakami przebywającymi zagranicą. – Budujemy z nimi relacje partnerskie, wspieramy szkolnictwo polonijne i nauczanie języka polskiego. Gdy trzeba, występujemy w obronie należnych im praw obywatelskich– wyliczał w swoim wystąpieniu. W kontekście Brexitu zaznaczył, że priorytetem dla polskiego rządu będzie ochrona praw nabytych obywateli polskich mieszkających w Wielkiej Brytanii.
Przeczytaj: Andruszkiewicz: umożliwić Polonii i Polakom na Wschodzie edukację domową [+VIDEO]
– Nie zapominamy o niemieckiej Polonii –zaznaczył. – Będziemy działać na rzecz poprawy jej sytuacji, w tym na rzecz zapewnienia odpowiedniego dostępu do nauki języka polskiego. Cieszą nas niedawne decyzje landu Hesji w tej materii podjęte z zaangażowaniem ze strony naszych służb konsularnych i lokalnej Polonii.
Rp.pl / PAP / Kresy.pl





























