Minister przekonuje, że niewznowienie małego ruchu granicznego z Rosją podyktowane jest względami bezpieczeństwa.
W poniedziałkowym wydaniu Rzeczpospolitej ma się ukazać tekst, w którym minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak tłumaczy powody wstrzymania małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim.
Zdaniem ministra Błaszczaka decyzja o niewznowieniu małego ruchu granicznego z Rosją, zawieszonego w lipcu z powodu szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży opiera się „na mocnych przesłankach. Polityk Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że taka decyzja rządu jest także „kwestią bezpieczeństwa całej Europy. Granica Polski z Okręgiem Kaliningradzkim jest przecież zarówno zewnętrzną granicą UE, jak i strefy Schengen.”
„Ze zrozumiałych przyczyn nie można ujawniać szczegółów działań polskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Polski. Nie możemy jednak patrzeć bezczynnie na zagrożenia, które mogą zdestabilizować nasz kraj. Po zakończeniu szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży, kiedy zawiesiliśmy mały ruch graniczny z naszymi dwoma sąsiadami, nie ustały obawy związane z naszym bezpieczeństwem na północnej granicy.”-pisze Błaszczak.
W opinii szefa MSW „działania Rosji od wielu miesięcy stanowią powód do niepokoju. Wymieńmy choćby zajęcie Krymu, czy przedłużający się konflikt w Donbasie. Zmieniły się także władze w silnie zmilitaryzowanym okręgu kaliningradzkim, gdzie gubernatorem została osoba mocno powiązana z prezydentem Władimirem Putinem. Odnotowano liczne prowokacje w krajach bałtyckich, a nawet w Polsce.”
Minister argumentuje także, że bezpieczeństwo jest wartością nadrzędną, a interesy lokalnych grup przedsiębiorców muszą mu ustąpić. Błaszczak twierdzi także, że względu ekonomicznie wbrew twierdzeniom podnoszonym przez opozycję, wtórującej rosyjskim mediom, zyski polskiej gospodarki związane z małym ruchem granicznym z Rosją budzą poważne wątpliwości. Zdaniem Błaszczaka „świadczą o tym twarde dane statystyczne. Polacy podróżujący w ramach małego ruchu granicznego wydają w Rosji więcej pieniędzy niż Rosjanie w Polsce. W ubiegłym roku łączne wydatki Rosjan, wyniosły ok. 286 mln zł, ale jednocześnie nasi rodacy zostawili w okręgu kaliningradzkim ponad 400 milionów złotych.”
„Argumenty ekonomiczne, choć ważne ustępują wagą przed dużo ważniejszymi – konieczności ochrony kraju przed prowokacjami i próbami destabilizacji państwa. Moją rolą jako ministra spraw wewnętrznych i administracji jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom.” – dodaje.
kresy.pl/ rp.pl
Błaszczak zapowiada przywrócenie małego ruchu granicznego tylko wtedy gdy rząd będzie miał „pewność, że zniknęły wszystkie powody, dla których został zawieszony.”





























