Według wicemarszałka Stanisława Tyszki (Kukiz’15), PiS w kwestii upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej uległo naciskom międzynarodowym – nie tylko ze strony Ukrainy, ale również USA.
„Rozczarowała nas postawa Prawa i Sprawiedliwości, które zdradziło swoich wyborców kresowian i odwróciło się plecami do prawdy historycznej”– powiedział na antenie radiowej Jedynki wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz’15. „Zakładaliśmy, że w Polsce nastąpił pewien przełom i będzie możliwe nazwanie w końcu oficjalnie rzezi wołyńskiej ludobójstwem”– tłumaczył.
W marcu 2016 roku Kukiz’15 złożył ustawę ustanawiającą 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Wołyniu. Jak przypomniał Tyszka, projekt ten został „zamrożony” przez PiS, który parę miesięcy później złożył projekt uchwały – pada w nim słowo „ludobójstwo”, ale ranga aktu została obniżona z poziomu ustawy do uchwały.
PRZECZYTAJ: Rada Najwyższa Ukrainy odpowie na “antyukraińską uchwałę” polskiego Senatu
Według Tyszki, PiS uległo naciskom międzynarodowym, nie tylko ze strony Ukrainy, ale również USA. „Nie na rękę im było robienie tego przed szczytem NATO”– stwierdził wicemarszałek. „Uważam, że to świadczy o braku odważnej polityki historycznej, braku podmiotowości polityki zagranicznej”– dodał.
PRZECZYTAJ: Dlaczego PiS wystraszył się Ukrainy
Jak informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu czołowi politycy PiS zadeklarowali, że uchwała wołyńska zostanie przyjęta 19 lipca, na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Uchwałę upamiętniającą ofiary rzezi wołyńskiej przyjął już Senat, przy silnym sprzeciwie senatorów PO. W poniedziałek lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Sejm przyjmie uchwałę na najbliższym posiedzeniu.
“Senat podjął w tej sprawie uchwałę – na najbliższym posiedzeniu podejmie także Sejm. W żadnym wypadku i nigdy nie możemy o tym zapominać. Nigdy nie może być tak, by tego rodzaju zbrodnia była pomijana, relatywizowana i określana jako coś mniej istotnego niż to, co wyraża słowo ludobójstwo” – stwierdził prezes PiS.
Przeczytaj także: Waszczykowski: kwestie historyczne między Polską i Ukrainą muszą być nazwane po imieniu
Wczoraj minister obrony Narodowej Antoni Macierewicz w programie „Minęła 20” powiedział, że u źródeł ludobójstwa na Wołyniu leży Rosja, która jest prawdziwym wrogiem, który użył część sił nacjonalistycznych do jego rozpoczęcia.
Przeczytaj: Macierewicz o rzezi wołyńskiej: Źródłem jest Rosja [+VIDEO]
Polskieradio.pl / Kresy.pl





























