Rosyjskie dowództwo oficjalnie zaprzecza jakoby zestrzelony Su-24 naruszył przestrzeń powietrzną Turcji. Zarzucono również Turcji, że to ich myśliwiec naruszył syryjską przestrzeń powietrzną podczas ataku na bombowiec.

Jak poinformował szef głównego departamentu operacyjnego rosyjskiego sztabu generalnego Siergiej Rudskoj, według wstępnych informacji jeden z pilotów zginął w powietrzu w wyniku ognia prowadzonego z ziemi. Zaprzeczył również, jakoby rosyjski bombowiec naruszył przestrzeń powietrzną Turcji. Powołał się na dane zarejestrowane przez syryjski system obrony rakietowej.

Stwierdził jednaj, że według radaru bazy Hmeimim to atakujący turecki myśliwiec naruszył przestrzeń powietrzną Syrii. Powiedział również, że rosyjski samolot został prawdopodobnie trafiony pociskiem powietrze-powietrze krótkiego zasięgu naprowadzanego na podczerwień nad terytorium Syrii. Zaprzeczył, jakoby turecki samolot próbował nawiązać kontakt z rosyjskim. Turcy twierdzili wcześniej, że w ciągu 5 minut próbowali skontaktować się z rosyjskim samolotem dziesięć razy.

Tass.ru / Kresy.pl

forma płatności