Mer Debalcewa powiedział powiązanej z separatystami agencji DAN, że uszkodzonych jest 80 procent budynków w mieście.
“Nie działają przedszkola, szkoły i inne instytucje. Na ten czas podstawe zadanie dla nas to odtoworzyć warunki mieszkaniowe, nakarmić i napoić ludzi. Miasto zniszczone w 80 procentach” – przyznał mer Aleksand Afiendikow.
Mer przebywał dziś w szpitalu, który wczoraj wznowił działalność, ale jak przyznał Afiendikow działa tylko oddział dziecięcy. Część przyjęć odbywa się w rozstawionych przed budynkiem naiotach, bowiem sam gmach szpitala także ucierpiał w czasie walk. W szpitalu pracuje siedmiu lekarzy, z których część to ochotnicy z Doniecka.
rusvesna.su/kresy.pl





























