Białoruś nie będzie słuchać UE

Białoruś nie zamierza podporządkować się zaleceniom Unii Europejskiej w reformowaniu swojej gospodarki i systemu politycznego – powiedział w wywiadzie dla „Agence Europe” szef białoruskiej dyplomacji. Siergiej Martynow.

Martynow stwierdził, że jego kraj będzie realizował tylko te zadania, które są zgodne z interesem Białorusi. „Nie będziemy opierać naszych stosunków na naciskach, ale na wzajemnym zrozumieniu” – stwierdził białoruski minister.

Zdaniem Martynowa reformy należy dostosowywać do możliwości i realiów politycznych. „Nie będziemy pisać pięknych ustaw pełnych wyszukanych fraz, które pozostaną pustym prawem niemożliwym do zrealizowania” – dodał szef białoruskiego MSZ.

Unia Europejska jest gotowa wspierać Białoruś, jeśli Mińsk pokaże, że jest gotowy do szanowania praw człowieka i obywatelskich wolności. Zdaniem ekspertów od prawie roku Bruksela „przymyka oczy” na niektóre działania białoruskich władz. Unijni urzędnicy jednak już we wrześniu zweryfikują realizację ubiegłorocznych obietnic składanych przez Mińsk w zamian za odmrożenie kontaktów ze Wspólnotą.

IAR/Kresy.pl

forma płatności