Prezydent Inguszetii Junus-Bek Jewkurow został ciężko ranny w zamachu bombowym, do którego doszło na autostradzie Kaukaz, niedaleko od stolicy kraju – Magas. Zdaniem niezależnych komentatorów, to wynik wojny wzajemnie zwalczających się grup wpływów, z których górę biorą ośrodki antyrosyjskie, a także niezadowolenia społecznego wynikającego z pogorszenia się warunków życia w Inguszetii.
Jewkurow sprawuje swój urząd od 31 października 2008 roku. Wcześniej był wysokim oficerem kontrwywiadu Federacji Rosyjskiej. Jego poprzednik Murat Zjazikow również związany był z rosyjskimi służbami specjalnymi. W ten sposób Moskwa zapewnia sobie kontrolę na tą kaukaską częścią swojej Federacji. Inguszetia należy do krajów uznawanych za najbardziej zapalne terytorium na Kukazie. Bardzo często dochodzi w tym kraju do zamachów terrorystycznych, o które obwiniani są islamscy ekstremiści.
Poprzedni prezydent oskarżany był o korupcję, porywanie i torturowanie swoich oponentów. Jewkurow, który zapowiedział walkę z korupcją i nawiązał kontakty z częścią rebeliantów i opozycją, zyskał wielu przeciwników. Niezależni eksperci wskazują na kilka przyczyn takiej sytuacji. Po pierwsze, rebelianci czeczeńscy, którzy zostali w ostatnim okresie bardzo mocno zduszeni przez Moskwę, starają się cały czas uderzać we wszystko, co na Kaukazie wiąże się z Rosją. Po drugie, w Inguszetii toczy się walka o wpływy finansowe między klanami i zorganizowanymi grupami typu mafijnego. Po trzecie, Rosja znacznie ograniczyła swoje inwestycje i pomoc humanitarną dla Inguszetii. Moskwa nie jest w stanie finansować równolegle Inguszetii, Abchazji, Osetii Południowej i wspierać Armenii i Azerbejdżanu. Wzrastająca w Inguszetii bieda powoduje niezadowolenie społeczne wobec prorosyjskich władz. Po czwarte, komentatorzy wiążą zamachy terrorystyczne w tym kraju z serią zamachów, do jakich dochodzi na całym Kaukazie twierdząc, że wciąż w tym rejonie trwa wojna klanowa o wpływy polityczne, a dla wielu postsowieckich oligarchów i polityków „im bardziej niespokojnie na Kaukazie – tym lepiej”.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też: Zamach na prezydenta Inguszetii




























