Rumuńskie systemy radarowe wykryły w poniedziałek drona, który na krótko naruszył przestrzeń powietrzną kraju w rejonie delty Dunaju. Do monitorowania obiektu poderwano dwa myśliwce F-16. Był to czwarty podobny incydent w ciągu czterech kolejnych dni.
Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii poinformowało w poniedziałek, że cel został wykryty około 36 km na wschód od Suliny, miasta położonego przy ujściu Dunaju do Morza Czarnego.
W związku z zagrożeniem o godz. 8:47 mieszkańcom okręgu Tulcza wysłano ostrzeżenie za pośrednictwem systemu RO-Alert. Sześć minut później z 86. Bazy Lotniczej w Fetești wystartowały dwa należące do rumuńskich sił powietrznych myśliwce F-16.
Bezzałogowiec przez krótki czas znajdował się w rumuńskiej przestrzeni powietrznej, po czym przekroczył granicę rzeczną i skierował się na Ukrainę. Następnie po ukraińskiej stronie odnotowano eksplozje. Alarm lotniczy w Rumunii odwołano o godz. 10:09.
Rumuński resort obrony nie podał pochodzenia ani typu poniedziałkowego drona. Zapewnił, że stale monitoruje sytuację w powietrzu i przekazuje sojusznikom informacje o podobnych zdarzeniach.
Był to czwarty przypadek naruszenia rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez drona w ciągu czterech kolejnych dni.
Dzień wcześniej, w niedzielę, rumuński F-16 zestrzelił bezzałogowiec nad Morzem Czarnym. Dron został wykryty podczas rosyjskich ataków na obiekty cywilne i infrastrukturę na Ukrainie, położone w pobliżu granicy z Rumunią.
Maszyna wleciała w rumuńską przestrzeń powietrzną o godz. 10:08. Pięć minut później jeden z myśliwców wystrzelił rakietę i strącił ją około 12 km na północny wschód od Suliny, nad rumuńskimi wodami terytorialnymi.
Był to trzeci dron zestrzelony przez rumuńskie F-16 w ciągu trzech dni. W sobotę bezzałogowiec został strącony w okręgu Tulcza. Spadł na niezamieszkanym i trudno dostępnym terenie.
Rumuńskie służby ustaliły, że dron zestrzelony w piątek, 24 lipca, był maszyną typu Shahed. Pochodzenie bezzałogowców strąconych w sobotę i niedzielę pozostaje przedmiotem postępowań prowadzonych przez prokuraturę.
mapn.ro / romania-insider.com / Kresy.pl






























