Minister spraw zagranicznych Rosji rozmawiał z sekretarzem stanu USA przy okazji Forum Regionalnego Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), jakie odbywa się na Filipinach.
Rozmowy Siergieja Ławrowa i Marca Rubia rozpoczęły się około godz. 8 czasu warszawskiego. Było jednak dość krótkie trwając nieco ponad pół godziny. Według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych do spotkania doszło z inicjatywy Waszyngtonu. Rozmowa odbywała się w szerszych zespołach, podała agencja informacyjna TASS.
W skład rosyjskiej delegacji weszli wiceminister spraw zagranicznych Andriej Rudienko, dyrektor Departamentu Planowania Polityki Zagranicznej Aleksiej Drobinin oraz przedstawiciel prezydenta przy ASEAN Jewgienij Zagajnow. Natomiast USA reprezentowali również podsekretarz stanu ds. politycznych Allison Hooker i specjalny wysłannik prezydenta Sergio Gor.
Głównym tematem rozmów miała być sytuacja militarna na Ukrainie. Ławrow miał po raz kolejny zaprotestować przeciwko zbrojeniu Ukrainy sprzętem z USA kupowanym przez państwa europejskie. Mówiąc o gotowości do politycznego rozwiązania konfliktu szef rosyjskiej dyplomacji kolejny raz odwołał się do ustaleń, jakie przywódcy USA i Rosji zawarli na swoim spotkaniu na Alasce w sierpniu zeszłego roku.
Poza wojną na Ukrainie tematem rozmowy miała być również wojna jaką USA wznowiły przeciwko Iranowi.
Szefowie dyplomacji zgodzili się utrzymywać dalszą komunikację. Pochwalili wznowienie współpracy między agencjami kosmicznymi dwóch państw: NASA i Roskosmosu.
„To jest wyzwanie, koniec, który obie strony mogą zaakceptować. Próbowaliśmy i będziemy nadal próbować, żeby znaleźć kompromis, który do tego doprowadzi. I jesteśmy gotowi odegrać tę rolę, jeśli nadarzy się okazja” – Rubio powiedział po spotkaniu reporterom o perspektywie sytuacji na Ukrainie.
tass.ru/apnews.com/kresy.pl





























