
Chińsko-japońska konfrontacja w pobliżu spornych wysp
/0 Komentarze/w Azja-Pacyfik, bezpieczeństwo i obrona, Wydarzenia /Przez Karol KaźmierczakNa Morzu Wschodniochińskim doszło do kolejnego incydentu między Chińczykami i Japończykami w pobliżu Wysp Diaoyu/Senkaku, od dawna będących przedmiotem sporu między Pekinem a Tokio.
W wersji wydarzeń przedstawionej przez Pekin, chińska straż przybrzeżna poinformowała o skutecznym odpędzeniu we wtorek japońskiego kutra rybackiego, który „nielegalnie wpłynął na wody terytorialne” otaczające jedną ze spornych wysp na Morzu Wschodniochińskim. Władze chińskie określiły tę operację jako zgodne z prawem egzekwowanie suwerenności, jak podał portal Al Mayadeen.
Tokio przedstawiło jednak zupełnie inną narrację. W oświadczeniu wydanym we wtorek rano japońska Straż Przybrzeżna poinformowała o przechwyceniu i odpędzeniu dwóch chińskich jednostek straży przybrzeżnej, które zbliżyły się do japońskiego kutra rybackiego z dwoma członkami załogi. Do incydentu miało dojść około godz. 1:20 czasu warszawskiego.
Japońscy urzędnicy zapewnili, że ich własne jednostki interweniowały, aby chronić kuter rybacki i zapewnić bezpieczeństwo jego załodze. Japonia potępiła również wpłynięcie chińskich jednostek na wody terytorialne wokół Wysp Senkaku, określając to posunięcie jako naruszenie prawa międzynarodowego, uznaje bowiem wyspy na Morzy Wschodniochińskim za swoje terytorium.
Wyspy Senkaku-Diaoyu były swobodnie użytkowane przez chińskich rybaków do 1895 r. kiedy zostały anektowane przez Japończyków. Po ich przegranej w drugiej wojnie światowej, archipelagiem administrowali Amerykanie, którzy w 1972 przywrócili japońskie prawa do niego.
Senkaku-Diaoyu to archipelag niewielkich, skalistych, niezamieszkanych wysepek jednak kwestia ich przynależności państwowej decyduje o przebiegu strefy wyłączności ekonomicznej na Morzy Wschodniochińskim. Ta zaś ma znaczenie w kontekście połowu ryb i złóż ropy naftowej odkrytych pod dnem morskim w okolicy wysp. Wbrew stanowisku Japonii chińscy rybacy swobodnie eksploatują wody wokół Senkaku-Diaoyu.
W listopadzie 2025 roku doszło do kolejnej eskalacji, gdy dwa chińskie okręty patrolowe straży przybrzeżnej wpłynęły na wody wokół archipelagu. Podobnie jak obecnie, japońskie władze oświadczyły, że przechwyciły i wydaliły jednostki po tym, jak zbliżyły się do japońskiego kutra rybackiego, podczas gdy chińska straż przybrzeżna twierdziła, że odpędziła japoński statek, który nielegalnie wpłynął na jej wody terytorialne.
Incydent ten nastąpił po zaostrzeniu napięć politycznych po tym, jak premier Japonii Sanae Takaichi zasugerowała w listopadzie, że Japonia może interweniować militarnie w przypadku ewentualnej chińskiej operacji wojskowej wobec Tajwanu. Wypowiedzi te spotkały się z ostrą krytyką ze strony Pekinu i przyczyniły się do dalszego pogorszenia stosunków dwustronnych.
Na wodach wokół Diaoyu/Senkaku obserwowana jest w ostatnich latach wzmożona aktywność morska ChRL. W 2024 roku chińskie okręty były obserwowane w pobliżu wysp przez rekordową liczbę 355 dni. Rekord obecności był ustanawiany przez Chińczyków trzeci rok z rzędu.
W odpowiedzi Japonia rozmieściła duże drony „Sea Guardian”, aby wzmocnić możliwości nadzoru na wodach terytorialnych o powierzchni 4740 kilometrów kwadratowych.
Czytaj także: Japończycy przerzucają wojsko w pobliże wysp będących przedmiotem konfliktu z Chinami i Tajwanem
english.almayadeen.net/dw.com/kresy.pl






























