Znany i popularny w kręgach prawicowych amerykańskich dziennikarz i publicysta Tucker Carlson chce przełamać polityczną oligarchię w Stanach Zjednoczonych.

„To nie jest demokracja” – Carlson opisał USA w wywiadzie prasowym zacytowanym w środę przez New York Post. „To jednopartyjne państwo udające demokrację, które trzeba złamać, i powstanie trzecia partia, a ja zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby to osiągnąć” – ocenił znany komentator polityczny.

„Pomogę w budowaniu trzeciej partii” – powiedział Carlson w wywiadzie dla „Columbia Journalism Review” opublikowanym w środę – „Powinniśmy podjąć uczciwe działania, aby ustalić, co przyniesie korzyści krajowi”.

Były prezenter Fox News mówił, że jeśli chodzi o dwie kwestie, które uważa za najważniejsze dla Amerykanów – „wojnę i finanse” – Demokraci i Republikanie „są ze sobą w pełnej solidarności”.

Wojna jaką USA rozpoczęły przeciwko Iranowi były powodem z jakiego Carlson przeszedł na pozycję zdecydowanej krytyki tak wobec Partii Republikańskiej, jak i samego prezydenta Donalda Trumpa, którego publicysta przed laty popierał.

“Jak ja lub jakikolwiek amerykański wyborca ​​moglibyśmy poprzeć partię polityczną, która nie jest lojalna wobec Stanów Zjednoczonych i stawia interesy obcego kraju ponad interesy własnych obywateli?” – powiedział publicysta, odnosząc się do wpływu, jaki na rozpoczęcie przez Trumpa wojny przeciw Iranowi miał premier i wywiad Izraela. Jak stwierdził – „Nie da się głosować na takich ludzi”.

Wieloletni komentator polityczny zasugerował, że jego nowa partia skupi się przede wszystkim na „dobrobycie” Amerykanów wobec spadku realnych dochodów klasy pracującej, a nawet średniej długości życia. „Hamas mnie nie obchodzi” – Carlson obrazowo wyraził swoją krytykę ekspansywnej polityki zagranicznej USA.

Czytaj także: Epidemia opioidowa w USA. Carlson: Przemysł farmaceutyczny niszczy całe amerykańskie społeczności

nypost.com/kresy.pl

 

 

Tagi: , , ,
forma płatności