Naukowcy opracowali pierwszą globalną mapę podziemnych sieci grzybów arbuskularnych. Z badań opublikowanych 11 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „Science” wynika, że gdyby wszystkie ich strzępki ułożyć w jednej linii, osiągnęłyby długość około 110 biliardów kilometrów, czyli odpowiadałyby mniej więcej 10 proc. szerokości Drogi Mlecznej.
Grzyby arbuskularne to grupa grzybów mikoryzowych, które żyją w symbiozie z korzeniami roślin. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „arbusculum”, czyli „małe drzewko”, i odnosi się do charakterystycznych, silnie rozgałęzionych struktur tworzonych wewnątrz komórek korzenia. Dzięki nim odbywa się wymiana substancji między grzybem a rośliną.
Chodzi o podziemne sieci złożone z cienkich, rozgałęzionych strzępek. Rośliny przekazują grzybom związki węgla, czyli produkty fotosyntezy. Grzyby w zamian pomagają im pobierać z gleby składniki mineralne, zwłaszcza fosfor i azot, a także wodę. Dzięki sieci strzępek docierają tam, gdzie same korzenie roślin nie sięgają.
Autorzy pracy wykorzystali dane z 16 669 rdzeni glebowych zebranych w 322 wcześniejszych badaniach. Próbki pochodziły z badań terenowych i eksperymentów doniczkowych, a terenowe obejmowały wszystkie kontynenty. Następnie badacze użyli sztucznej inteligencji, aby oszacować rozmieszczenie grzybów w wierzchniej warstwie gleby dla każdego kilometra kwadratowego lądów.
Według wyników przeciętne zagęszczenie strzępek w górnej warstwie gleby na lądzie wynosi 4,4 metra na centymetr sześcienny. Największe zagęszczenie stwierdzono na dzikich obszarach trawiastych, gdzie sięga ono 6,6 metra na centymetr sześcienny. Najniższy wynik odnotowano w przypadku upraw drzewiastych, gdzie było to 3,8 metra na centymetr sześcienny.
Szczególnie bogate w podziemne sieci grzybów okazały się wysoko położone lub okresowo zalewane obszary trawiaste, w tym Everglades na Florydzie. W górnych 15 centymetrach gleby tych terenów znajduje się około 40 proc. globalnej biomasy badanych grzybów. Zdaniem autorów pokazuje to znaczenie nieprzekształconych obszarów trawiastych jako magazynów węgla.
Badanie wskazuje także na wpływ rolnictwa. W glebach uprawnych zagęszczenie podziemnych sieci grzybów było średnio o około 50 proc. niższe niż na terenach nieprzekształconych. Autorzy pracy zwracają uwagę, że znaczenie mogą mieć między innymi fungicydy oraz nawozy fosforowe i azotowe.
Grzyby tego typu odgrywają ważną rolę w obiegu węgla. Jedno z wcześniejszych oszacowań wskazywało, że pobierają rocznie równowartość około 3,9 mld ton dwutlenku węgla, co odpowiada około 11 proc. globalnych emisji ze spalania paliw kopalnych w 2021 roku.
Naukowcy zastrzegają, że mapa wymaga dalszego uzupełniania, zwłaszcza w przypadku lasów tropikalnych i pustyń, gdzie liczba próbek jest nadal niewystarczająca. Badacze zapowiadają aktualizację mapy w kolejnych latach, gdy dostępne będą nowe dane terenowe. Może się okazać, że grzybów pod naszymi stopami jest jeszcze więcej.
Czytaj też:
Dostał Nobla, teraz chce zostać Polakiem. Amerykański biolog stara się o obywatelstwo
Co naprawdę stosowano w renesansowej medycynie? Analiza księgi ujawniła nietypowe składniki mikstur
Kresy.pl / LiveScience































