Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej poinformował o zgodzie na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej oraz prochów żołnierzy Wojska Polskiego we Lwowie. W komunikacie Ołeksandra Ałfiorowa na Facebooku nie wskazano ukraińskiej odpowiedzialności za mordy z 1943 roku, pisząc jedynie o mieszkańcach dawnych wsi, którzy „tragicznie zginęli w sierpniu 1943 roku”.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej poinformował o zgodzie na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu oraz prochów żołnierzy Wojska Polskiego we Lwowie. Informację przekazał szef ukraińskiego IPN Ołeksandr Ałfiorow.
Decyzja zapadła podczas posiedzenia Państwowej Międzyresortowej Komisji do spraw Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych. Ałfiorow poinformował o niej w mediach społecznościowych.
„Dzisiaj, na posiedzeniu Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, której przewodniczę, zapadła decyzja o wydaniu zgody na ekshumację grobów polskich w Galicji i na Wołyniu” — napisał szef ukraińskiego IPN.
Jak wskazał, zgoda dotyczy terenu dawnej wsi Hołosko Wielkie, obecnie ulicy Warszawskiej we Lwowie, gdzie pochowani są polscy żołnierze polegli w 1939 roku. Drugi obszar obejmuje miejsca pochówku mieszkańców dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu.
W komunikacie Ałfiorow napisał, że chodzi o osoby „które tragicznie zginęły w sierpniu 1943 roku”. Nie wskazał przy tym, że mieszkańcy tych miejscowości byli ofiarami zbrodni dokonanej przez Ukraińską Powstańczą Armię.
Ostrówki i Wola Ostrowiecka należą do miejscowości, których mieszkańcy zostali zamordowani podczas ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu. W polskiej pamięci historycznej są one jednym z symboli zbrodni wołyńskiej.
Komisja zgodziła się również na reekshumację szczątków 60 polskich żołnierzy. Chodzi o szczątki ponownie pochowane w latach 2015–2016 na cmentarzu w Mościskach w obwodzie lwowskim. Celem działań ma być selekcja oraz przeprowadzenie analizy DNA.
„Dziękuję wszystkim członkom Komisji za poparcie tych ważnych decyzji. Mają one ogromne znaczenie dla stosunków polsko-ukraińskich i stanowią logiczną kontynuację dialogu w sprawie udzielenia lustrzanych pozwoleń na badania grobów w Ukrainie i w Polsce” — napisał Ałfiorow.
Mieszkańcy Ostrówek, mimo wieści o mobilizacji UPA, nie wierzyli, że padną ofiarą ataku. Rano wieś otoczył kureń dowodzony przez Iwana Kłymczaka „Łysego”. Podstępem zgromadzono Polaków na placu szkolnym. Mężczyzn zamknięto w szkole, kobiety i dzieci w kościele. Następnie grupami wyprowadzano ich nad przygotowane doły i mordowano siekierami, maczugami oraz strzałami w tył głowy. Ponad 300 kobiet i dzieci rozstrzelano na rżysku nazwanym później „Trupim Polem”. Zginęło od 474 do ponad 520 osób.
Podobny scenariusz rozegrał się w sąsiedniej Woli Ostrowieckiej. Polaków zwabiono do szkoły i stodoły, pod pretekstem „badań lekarskich”. Tam mordowano ich przy pomocy siekier, młotów i pałek. Następnie podpalono budynki z uwięzionymi wewnątrz ludźmi, a uciekających dobijano. Według badań zginęło 628 Polaków i 7 Żydów, w tym 220 dzieci. Wieś została całkowicie spustoszona.
Warto dodać, że jesienią 1942 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej powstała konspiracyjna placówka Armii Krajowej. Nie udało się jednak zorganizować oddziału samoobrony, ponieważ mieszkańcy obu wsi byli przekonani, że groźba napaści ze strony Ukraińców jest niewielka – od wielu lat żyli bowiem z nimi w zgodzie.
Kresy.pl/UIPN






























