System obrony przeciwrakietowej Złota Kopuła, zapowiadany przez Donalda Trumpa jako tarcza chroniąca terytorium USA, może kosztować nawet 1,2 bln dolarów w ciągu dwóch dekad – wynika z analizy Congressional Budget Office.
Planowany przez Donalda Trumpa system obrony przeciwrakietowej „Złota Kopuła” może kosztować nawet 1,2 bln dolarów w ciągu 20 lat – wynika z nowej analizy Congressional Budget Office. Kwota ta znacząco przekracza wcześniejszy szacunek prezydenta USA, który mówił o koszcie 175 mld dolarów.
Bezpartyjne biuro budżetowe Kongresu zastrzegło, że jego wyliczenia nie opierają się na ostatecznym projekcie, ponieważ Departament Obrony nie przedstawił publicznie pełnej architektury systemu. CBO podkreśliło, że analiza pokazuje „jeden przykładowy wariant”, a nie dokładny koszt konkretnej propozycji administracji.
Zobacz też: Złota Kopuła drożeje. 185 miliardów dolarów na kosmiczną tarczę USA
Inicjatywa „Złota Kopuła dla Ameryki” została ustanowiona rozporządzeniem wykonawczym podpisanym przez Trumpa w pierwszym tygodniu jego drugiej kadencji. Dokument zakłada budowę rozbudowanej sieci obrony przeciwrakietowej, zdolnej do wykrywania, śledzenia i przechwytywania pocisków na różnych etapach lotu, także z przestrzeni kosmicznej.
Trump przedstawiał projekt jako rozwiązanie, które ma „na zawsze zakończyć zagrożenie rakietowe dla amerykańskiej ojczyzny”. Prezydent chciałby, aby system działał przed końcem jego kadencji, czyli przed styczniem 2029 roku.
Generał Michael Guetlein, odpowiedzialny w Pentagonie za program, mówił w marcu, że koszt systemu do 2035 roku wyniesie 185 mld dolarów. CBO przyjęło jednak dłuższy, 20-letni horyzont i oszacowało, że same koszty pozyskania systemu przekroczą 1 bln dolarów.
Największa część wydatków dotyczyłaby przechwytujących środków bazowania kosmicznego, czyli uzbrojenia orbitalnego przeznaczonego do niszczenia pocisków krótko po ich starcie. Według CBO około 70 procent kosztów zakupu przypadłoby właśnie na ten segment, obejmujący planowaną konstelację około 7800 satelitów.
Biuro szacuje, że zakup wystarczającej liczby orbitalnych interceptorów do zniszczenia około 10 nadlatujących pocisków balistycznych kosztowałby około 720 mld dolarów.
Koncepcja „Złotej Kopuły” częściowo nawiązuje do izraelskiego wielowarstwowego systemu obrony powietrznej, w tym Żelaznej Kopuły. Izraelski system chroni jednak znacznie mniejszy obszar i jest projektowany głównie do zwalczania zagrożeń krótszego zasięgu. Amerykańska wersja miałaby bronić całych kontynentalnych Stanów Zjednoczonych, a także Alaski i Hawajów, przed pociskami balistycznymi i hipersonicznymi dalekiego zasięgu.
CBO oceniło, że analizowany wariant mógłby odeprzeć ograniczony atak państwa regionalnego, takiego jak Korea Północna. Jednocześnie biuro ostrzegło, że system mógłby zostać przeciążony w przypadku zmasowanego uderzenia rakietowego ze strony Rosji lub Chin.
Guetlein przyznał wcześniej przed Kongresem, że przechwytujące środki kosmiczne są jednym z najbardziej ryzykownych elementów programu. Jak mówił, jeżeli Pentagon nie będzie w stanie produkować ich w przystępnej cenie, „nie wejdziemy do produkcji”.
Kongres zaczął już przeznaczać środki na inicjatywę. Republikański pakiet One Big, Beautiful Bill Act przewidział około 25 mld dolarów na wzmocnienie zintegrowanych systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej związanych ze „Złotą Kopułą”. Pentagon zwrócił się także o kolejne 17 mld dolarów.
Demokratyczny senator Jeff Merkley, który wystąpił o analizę CBO, skrytykował projekt, nazywając go „niczym więcej niż ogromnym prezentem dla kontraktorów obronnych, w całości opłacanym przez pracujących Amerykanów”.
Zobacz też: “Złota Kopuła”. Trump zapowiada kosmiczny plan obrony za 175 mld dolarów
Kresy.pl/Time.com






























