Po tym, jak Donald Trump odrzucił irańskie żądania dotyczące zakończenia wojny, Teheran oświadczył w poniedziałek, że jego oferta była „hojna i odpowiedzialna”. W tle pozostaje blokada cieśniny Ormuz, której skutki ponownie przełożyły się na wzrost cen ropy.
Iran określił swoją propozycję zakończenia wojny jako „hojną i odpowiedzialną” po tym, jak prezydent USA Donald Trump odrzucił żądania Teheranu. Stanowisko irańskich władz przedstawił w poniedziałek rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmaeil Baghaei.
Baghaei przekonywał, że warunki stawiane przez Iran są uzasadnione i dotyczą zarówno zakończenia działań wojennych, jak i zniesienia amerykańskiej blokady oraz uwolnienia zamrożonych irańskich aktywów.
„Nasze żądanie jest uzasadnione: domagamy się zakończenia wojny, zniesienia amerykańskiej blokady i zaprzestania piractwa oraz uwolnienia irańskich aktywów, które zostały niesłusznie zamrożone w bankach pod presją Stanów Zjednoczonych” — powiedział rzecznik irańskiego MSZ.
Według Baghaeiego irańska propozycja obejmowała także kwestie bezpieczeństwa żeglugi przez cieśninę Ormuz oraz sytuację w regionie i w Libanie.
„Bezpieczny przepływ przez cieśninę Ormuz oraz ustanowienie bezpieczeństwa w regionie i Libanie były kolejnymi żądaniami Iranu, które należy uznać za hojną i odpowiedzialną ofertę na rzecz bezpieczeństwa regionalnego” — oświadczył.
Odrzucenie irańskich warunków przez Trumpa utrzymuje impas w rozmowach dotyczących zakończenia wojny. Jednym z najważniejszych punktów sporu pozostaje cieśnina Ormuz, która jest w dużej mierze zamknięta dla żeglugi.
W poniedziałek ceny ropy wzrosły po informacjach o dalszym braku porozumienia. Przed rozpoczęciem wojny 28 lutego przez cieśninę Ormuz przepływała około jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego. Szlak ten stał się jednym z głównych punktów nacisku w trwającym konflikcie.
Zobacz: Netanjahu: wojna z Iranem nie jest zakończona. Izrael mówi o wygaszaniu pomocy finansowej USA
reuters.com / Kresy.pl






























