Dwaj byli ministrowie obrony Chin, Wei Fenghe i Li Shangfu, zostali skazani na karę śmierci z dwuletnim odroczeniem wykonania wyroku w sprawach korupcyjnych. Informację podała w czwartek chińska państwowa agencja Xinhua. Wyroki zapadły osobno przed chińskim sądem wojskowym.
Wei Fenghe został uznany za winnego przyjmowania łapówek. Li Shangfu skazano zarówno za przyjmowanie, jak i wręczanie łapówek. Obaj byli nie tylko szefami resortu obrony, ale także członkami Centralnej Komisji Wojskowej oraz radcami stanu. Sąd zdecydował również o dożywotnim pozbawieniu ich praw politycznych i konfiskacie całego majątku osobistego.
W Chinach kara śmierci z dwuletnim odroczeniem jest zwykle zamieniana na dożywotnie więzienie, jeśli skazany nie popełni w tym czasie kolejnych przestępstw. W tym przypadku Xinhua podała jednak, że po zamianie kary na dożywocie nie będzie możliwości dalszego złagodzenia wyroku ani zwolnienia warunkowego.
Sprawa wpisuje się w szeroką czystkę w chińskiej armii, prowadzoną w ramach kampanii antykorupcyjnej Xi Jinpinga. Chiński przywódca rozpoczął ją po objęciu władzy w 2012 roku, a w ostatnich latach szczególnie mocno dotknęła ona Ludową Armię Wyzwoleńczą, w tym strategiczne Wojska Rakietowe odpowiedzialne za arsenał nuklearny i rakiety konwencjonalne.
Li Shangfu był ministrem obrony krótko — od marca do października 2023 roku. Wcześniej odpowiadał między innymi za zakupy i rozwój sprzętu wojskowego. W 2018 roku został objęty sankcjami USA za zakup rosyjskiego uzbrojenia. Wei Fenghe kierował resortem obrony w latach 2018–2023 i wcześniej był związany z chińskimi siłami rakietowymi. Obaj zostali wydaleni z Komunistycznej Partii Chin w 2024 roku.
Według wcześniejszych komunikatów Xinhua Li miał przyjmować „ogromne sumy pieniędzy” oraz samemu wręczać łapówki, a także zabiegać o korzyści kadrowe dla siebie i innych. Wei miał natomiast przyjmować pieniądze i kosztowności oraz pomagać innym w uzyskiwaniu nienależnych korzyści przy decyzjach personalnych. Chińskie władze określały jego działania jako wyjątkowo poważne i szkodliwe.
Czystki w chińskim wojsku objęły także najwyższe szczeble dowodzenia. W styczniu 2026 roku pod śledztwo trafił Zhang Youxia, jeden z najwyższych rangą dowódców Ludowej Armii Wyzwoleńczej i wieloletni sojusznik Xi Jinpinga. Reuters podawał wcześniej, że działania wobec dowódców doprowadziły do poważnych wakatów w Centralnej Komisji Wojskowej.
Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych oceniał w tym roku, że skala czystek może osłabiać strukturę dowodzenia i gotowość bojową modernizujących się chińskich sił zbrojnych, choć nie oznacza zatrzymania długofalowej rozbudowy armii.
Kresy.pl / Reuters






























