Rozmawiając przez telefon ze swoim francuskim odpowiednikiem, prezydent Iranu Masud Pezeszkian zadeklarował, że jego państwo jest gotowe na negocjacje pokojowe, ale nie kosztem swoich praw.

Podczas środowej rozmowy telefonicznej z Emmanuelem Macronem prezydent Iranu podkreślił głęboką nieufność Irańczyków do Amerykanów w związku z tym, że zarówno w czerwcu, jak i w lutym, Waszyngton rozpoczął atak militarny mimo prowadzenia uważanych za konstruktywne negocjacji. „Islamska Republika Iranu, w ramach prawa międzynarodowego, jest gotowa do poważnego podjęcia działań dyplomatycznych w celu zakończenia wojny, kładąc jednocześnie nacisk na realizację praw narodu irańskiego” – agencja informacyjna Fars zacytowała słowa Pezeszkiana.

„Ta nieufność jest wynikiem wrogich działań strony amerykańskiej, z których ostatnim były dwa ataki na nasz kraj podczas negocjacji, skutecznie zadające nam cios w plecy” – Pezeszkian powiedział prezydentowi Francji o stosunku Irańczyków do USA.

Portal Axios opublikował w środę rewelacje, iż USA i Iran są blisko osiągnięcia porozumienia pokojowego, zostało to jednak szybko zdementowane przez przedstawiciela irańskiego parlamentu.

Słowa Pezeszkiana znaczą jednak tym więcej, że wobec irańskiej, państwowej telewizji IRIB ujawnił, iż spotkał się z najwyższym przywódca Republiki Islamskiej, Modżtabą Chameneim. Mówiąc o spotkaniu, prezydent sugerował, że ma bliską relację z rahbarem, a on sam zachoduje “pokorę” wobec wydarzeń, jak zacytowała Al Jazeera.

Spotkanie miał trwać dwie i pół godziny. Chamenei nie pokazał się jeszcze publicznie od czasu obrania na stanowisko najwyższego przywódca, po śmierci sprawującego tę funkcję ojca, zabitego w bombardowaniu 28 lutego.

Czytaj także: Arabia Saudyjska zagroziła, że zamknie swoją przestrzeń powietrzną dla amerykańskich samolotów wojskowych

farsnews.ir/aljazeera.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności