Opocyzyjny publicysta na Białorusi oraz działacz zdelegalizowanych władz tamtejszego Związku Polaków niedawno zwolnony z białoruskiego więzienia mógł odebrać przyznany mu Order Orła Białego.
Andrzej Poczobut, w dniu Święta Narodowego Trzeciego Maja został podjęty na Zamku Królewskim. Tam Karol Nawrocki udekorował go osobiście Orderem Orła Białego – najwyższym polskim odznaczeniem państwowym. Jak uzasadniono, Poczobut otrzymał order za “działalność na rzecz Polaków na Białorusi”, “walkę o prawa człowieka” i “niezłomną postawę w obliczu odradzających się reżimów totalitarnych”.
Prezydent RP @NawrockiKn w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych odznaczył Andrzeja Poczobuta Orderem Orła… pic.twitter.com/v8bYfAPUjT
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 3, 2026
Udekorowaniu Poczobuta towarzyszyły długie oklaski. Sam order został mu przyznany decyzją prezydenta jeszcze 11 listopada zeszłego roku.
“Nie waham się, jako historyk i były prezes IPN, powiedzieć, że Andrzej Poczobut to bohater i człowiek niezłomny, który dla polskości, przywiązania do historycznej prawdy, walki o prawa człowieka, o demokrację w reżimie Łukaszenki był gotowy pójść do więzienia” – powiedziała głowa państwa, jak zacytował portal Interia.
Sam Poczobut powiedział, iż jest “zwykłym człowiekiem, który, “żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle”.
Jak dodał – “mogę podziękować prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, jego poprzednikowi Andrzejowi Dudzie, premierom Donaldowi Tuskowi i Mateuszowi Morawieckiemu za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jest coś, co nas wszystkich łączy i to jest polskość”.
Poczobut od lat był opozycyjnym publicystą, a także członkiem zdelegalizowanych w 2005 roku władz Związku Polaków na Białorusi. Został aresztowany na Białorusi jeszcze 25 marca 2021 roku. W 2023 r. białoruski sąd skazał go na osiem lat kolonii karnej za rzekome “podżeganie do nienawiści”. Trafiał tam do karceru.
W kategorii „podżegania do nienawiści” białoruska prokuratura zakwalifikowała między innymi podejmowane przez polskie organizacje działania na rzecz upamiętnienia i informowania o Armii Krajowej oraz powojennym, polskim podziemiu zbrojnym na dawnych Kresach Wschodnich.
Nie były to pierwsze problemy karne Andrzeja Poczobuta, będącego na celowniku białoruskich władz od lat jako opozycyjny publicysta i działacz zdelegalizowanego przez nie zarządu Związku Polaków na Białorusi. W latach 2011-2012 spędził w areszcie i więzieniu kilkanaście miesięcy ze względu na znieważenie głowy państwa, jak zakwalifikowano wówczas jego publicystyczne artykuły.
Poczobut został zwolniony z kolonii karnej i przekazany stronie polskiej w 28 kwietnia, w ramach szerszej wymiany więźniów przeprowadzonej między Polską a Białorusią, z zaangażowaniem jeszcze pięciu innych państwa, w tym Rosji i USA.
wydarzenia.interia.pl/kresy.pl































