Po marcowych wyborach w Słowenii nie powstała koalicja zdolna do uzyskania bezwzględnej większości w parlamencie. Prezydent Natasza Pirc Musar zapowiedziała, że nie wskaże kandydata na premiera, ponieważ nie chce nominować szefa rządu mniejszościowego. W tle pozostaje możliwa próba budowy większości przez konserwatywną opozycję Janeza Janszy.
W sobotę w Lublanie prezydent Słowenii Natasza Pirc Musar poinformowała, że nie zamierza nominować kandydata na premiera po wyborach parlamentarnych z 22 marca, ponieważ nie widzi możliwości powołania większościowej koalicji.
🗣️ Zaključujem posvete o kandidatu za mandatarja prihodnje vlade. Po opravljenih posvetovanjih nisem prejela glasov, potrebnih za izvolitev, relativni zmagovalec volitev pa mi je dejal, da v teh okoliščinah soglasja za prevzem mandata ne more dati. Predsednika @Drzavnizbor sem… pic.twitter.com/XeBCluNCWf
— Nataša Pirc Musar (@nmusar) April 25, 2026
„Kończę konsultacje w sprawie kandydata na premiera przyszłego rządu. Po przeprowadzeniu konsultacji nie uzyskałem wymaganej liczby głosów, a względny zwycięzca wyborów poinformował mnie, że w tych okolicznościach nie może wyrazić zgody na objęcie mandatu” – czytamy w oświadczeniu.
„Nie widać szans na koalicję z bezwzględną większością w parlamencie. Nie chcę nominować szefa rządu mniejszościowego” — oświadczyła prezydent Słowenii w komunikacie wydanym na dwa tygodnie przed upływem terminu na wyznaczenie kandydata na szefa rządu.
Może Cię zainteresować: Słowenia zapowiada referendum w sprawie wystąpienia z NATO i WHO
Golob rezygnuje z misji tworzenia rządu
20 kwietnia dotychczasowy premier Robert Golob zrezygnował z misji tworzenia gabinetu po marcowych wyborach, uznając po konsultacjach z prezydent, że nie jest w stanie zbudować koalicji gwarantującej większość parlamentarną.
W wyborach z 22 marca Ruch Wolności kierowany przez Goloba odniósł nieznaczne zwycięstwo nad konserwatywną opozycją Janeza Janszy. Ugrupowanie dotychczasowego premiera uzyskało 40 miejsc w 90-osobowym parlamencie.
Możliwy scenariusz dla konserwatystów
Po rezygnacji Goloba naturalnym kandydatem do podjęcia próby budowy większości stał się Janez Jansza, który trzykrotnie pełnił już funkcję premiera i deklaruje sympatię wobec polityki prezydenta USA Donalda Trumpa.
Jansza mógłby próbować stworzyć koalicję z udziałem Słoweńskiej Partii Demokratycznej, chadeckiej Nowej Słowenii oraz centroprawicowych Demokratów kierowanych przez Anze Logara. Te ugrupowania miałyby łącznie 43 mandaty.
Do uzyskania większości potrzebne byłoby jeszcze poparcie antyestablishmentowej partii Resni.ca, która dysponuje pięcioma mandatami. Jej lider Zoran Stevanovicz został wybrany na przewodniczącego parlamentu dzięki głosom konserwatystów, chadeków i Demokratów.
Druga runda rozmów
Jeżeli w ciągu 30 dni od inauguracyjnego posiedzenia parlamentu z 10 kwietnia żaden kandydat nie zostanie oficjalnie zgłoszony ani wskazany przez głowę państwa, rozpocznie się druga dwutygodniowa runda rozmów.
W tej fazie partie polityczne będą mogły samodzielnie proponować kandydatów na premiera, co przedłuży proces tworzenia nowego rządu po wyborach.
Kresy.pl/X/Bloomberg






























