Kijów planuje w pół roku zakontraktować 25 tys. naziemnych robotów — dwa razy więcej niż w całym 2025 roku — i stopniowo przenieść logistykę frontową na systemy bezzałogowe.
Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował w ubiegłym tygodniu, że w pierwszej połowie 2026 roku planowane jest podpisanie kontraktów na dostawę 25 tys. naziemnych systemów robotycznych (NRK). To dwukrotnie więcej niż w całym 2025 roku.
Jak przekazał 18 kwietnia, po spotkaniu z producentami, głównym celem jest zaspokojenie zapotrzebowania frontu oraz przyspieszenie dostaw sprzętu do jednostek.
Według ministra roboty już teraz odgrywają istotną rolę na froncie, szczególnie w logistyce i ewakuacji. Strona ukraińska podaje, że tylko w marcu żołnierze wykonali z ich użyciem ponad 9 tys. misji.
„Naszym celem jest, aby 100 proc. logistyki frontowej było realizowane przez systemy robotyczne. W pierwszej połowie 2026 roku, w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie, zakontraktujemy 25 000 NRK, które będą stopniowo dostarczane na front. To dwa razy więcej niż w całym 2025 roku” — oświadczył Fiedorow.
Agencja zakupów obronnych podpisała już 19 kontraktów o wartości 11 mld hrywien z producentami.
Resort obrony Ukrainy wskazuje, że podjęto szereg działań mających przyspieszyć dostawy.
Zobacz: Nowy model walki na Ukrainie. Drony i piechota jako jeden system
„Na początku roku zmiany w przepisach podatkowych wpłynęły na część NRK — zostały objęte VAT, co wymagało rewizji cen i opóźniło kontraktowanie. Obecnie pracujemy nad kompleksowym rozwiązaniem tego problemu” — zaznaczył minister.
Wśród innych decyzji znalazły się zwiększenie finansowania i skali, przyspieszenie procedur oraz utworzenie centrum kompetencyjnego NRK przy Ministerstwie Obrony Ukrainy, które ma koordynować wdrażanie technologii we współpracy z armią i sztabem generalnym.
„Dodatkowo zmieniamy podejście do planowania: już w tym roku producenci będą otrzymywać kontrakty na kolejny rok. To pomoże firmom prognozować produkcję i terminowo dostarczać potrzebne wolumeny” — dodał.
Czytaj: Ukraińcy podali parametry techniczne swoich dronów dalekiego zasięgu [+FOTO]
Fiodorow podkreślił, że segment naziemnych systemów robotycznych rozwija się bardzo dynamicznie.
„Na początku pełnoskalowej wojny ten sektor praktycznie nie istniał. Dziś to pełnoprawny rynek […]: ponad 280 firm i ponad 550 rozwiązań” — poinformował.
Równolegle rozwijane są inne obszary, m.in. systemy do minowania i rozminowywania, platformy bojowe, naziemne drony kamikadze oraz zautomatyzowane systemy obrony przeciwlotniczej.
„Naszym celem są tanie i skuteczne uderzeniowe NRK, które państwo może szybko skalować. Wspólnie z producentami zidentyfikowaliśmy kluczowe wyzwania: skalowanie produkcji, standaryzację, szkolenia, lokalizację komponentów, poligony oraz integrację z działaniami bojowymi” — podsumował minister.
Według ukraińskich źródeł po raz pierwszy w tej wojnie pozycja przeciwnika została zdobyta wyłącznie przy użyciu bezzałogowych platform — naziemnych robotów i dronów.
Zobacz także: Meloni i Zełenski zapowiadają wspólną produkcję dronów. Włochy zacieśniają współpracę obronną z Ukrainą
armyinform.com.ua / Kresy.pl































