Wkrótce po zawieszeniu broni w Iranie doszło do wybuchów w obiektach związanych z przemysłem naftowym.

W środę rano, kilka godzin po ogłoszeniu zawieszenia broni, w Iranie odnotowano eksplozje w obiektach związanych z sektorem naftowym. Do zdarzeń doszło na wyspach Lavan i Sirri, gdzie znajdują się instalacje rafineryjne i infrastruktura wydobywcza.

Informacje o wybuchach przekazały irańskie media, w tym półoficjalna agencja Mehr oraz powiązana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej agencja Nour News. Według doniesień, pierwsze eksplozje miały miejsce w rafinerii na wyspie Lavan.

„Dziś rano, po ustanowieniu zawieszenia broni, doszło do kilku eksplozji w rafinerii na wyspie Lavan. Źródło tych wybuchów pozostaje nieznane” – podała agencja Mehr.

Równocześnie kolejne eksplozje odnotowano na wyspie Sirri, gdzie zlokalizowane są inne obiekty związane z przemysłem naftowym. Również w tym przypadku nie ustalono przyczyn zdarzeń.

W komunikatach podkreślono, że sytuacja ma miejsce w kontekście ogłoszonego wcześniej rozejmu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Irańskie źródła wskazały, że ewentualne naruszenie porozumienia spotka się z reakcją.

„Biorąc pod uwagę konieczność przestrzegania ogłoszonego zawieszenia broni oraz stanowisko sił zbrojnych, każda agresja przeciwko krajowi spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią” – przekazano w oświadczeniu.

Nie przedstawiono informacji o ewentualnych stratach ani ofiarach. Nie jest również jasne, czy zdarzenia mają związek z działaniami zbrojnymi, czy wynikają z innych przyczyn technicznych lub sabotażowych.

Zdaniem The Crisis Watch to Siły Powietrzne ZEA przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację wymierzoną w irańskie zakłady naftowe i petrochemiczne w regionie Zatoki Perskiej.

Kresy.pl/NBC News/Ynetnews

Tagi: ,
forma płatności