Rosyjski koncern nuklearny wycofuje personel z irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehrze w związku z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa w regionie.

Rosatom poinformował o przeprowadzeniu kolejnej ewakuacji pracowników z irańskiej elektrowni jądrowej. W sobotę zakład opuściło 198 osób, a działania te są prowadzone od początku konfliktu zbrojnego z udziałem USA i Izraela.

Według informacji rosyjskich mediów oraz samego koncernu, decyzja wynika z rosnącego zagrożenia dla personelu. Szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow ocenił, że sytuacja wokół obiektu rozwija się zgodnie z najgorszym możliwym scenariuszem.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej przekazała, że w wyniku ostrzału w pobliżu elektrowni zginął pracownik ochrony będący obywatelem Iranu. Agencja poinformowała również, że jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową.

Jak podano, sobotnia ewakuacja była zaplanowana jeszcze przed tym incydentem. Rosatom od kilku tygodni ogranicza obecność swojego personelu, wykorzystując m.in. trasy ewakuacyjne prowadzące przez Armenię.

Koncern zapowiedział, że do czasu stabilizacji sytuacji liczba pracowników na miejscu zostanie zredukowana do niezbędnego minimum.

W tle narastają także obawy o bezpieczeństwo instalacji jądrowej. Rosatom wskazuje, że ryzyko poważnego zdarzenia nuklearnego rośnie, a irańskie władze ostrzegają przed konsekwencjami ataków w pobliżu obiektu dla całego regionu Zatoki Perskiej.

Zobacz: Atak w pobliżu irańskiej elektrowni jądrowej. Rosja ewakuuje personel, ONZ ostrzega przed eskalacją

aljazeera.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności