Prezydent Francji Emmanuel Macron zarzucił USA brak spójnej strategii wobec wojny z Iranem. Wskazał na sprzeczne wypowiedzi Donalda Trumpa i podważył skuteczność dotychczasowych działań militarnych.
Prezydent Francji Emmanuel Macron skrytykował sposób prowadzenia komunikacji przez władze Stanów Zjednoczonych w związku z trwającą wojną z Iranem. Wypowiedź padła podczas jego wizyty państwowej w Korei Południowej, gdzie odniósł się do sygnałów płynących z Waszyngtonu.
„To nie jest przedstawienie. Mówimy o wojnie i pokoju oraz o życiu ludzi” – powiedział Macron, podkreślając powagę sytuacji. Jak zaznaczył, prowadzenie polityki w takich warunkach wymaga konsekwencji. „Kiedy chce się być poważnym, nie mówi się każdego dnia czegoś przeciwnego do tego, co powiedziało się dzień wcześniej” – dodał.
Francuski prezydent zasugerował także ograniczenie publicznych wypowiedzi. „Być może nie należy wypowiadać się codziennie. Należy pozwolić sytuacji się uspokoić” – stwierdził.
Zobacz też: Trump grozi wstrzymaniem dostaw broni na Ukrainę, jeśli Europa nie pomoże w odblokowaniu Ormuz
Macron odniósł się również do wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczących możliwego wycofania USA z NATO. „Sojusze takie jak NATO mają wartość dzięki temu, co niewypowiedziane – chodzi o zaufanie, które za nimi stoi” – zaznaczył. Dodał, że publiczne podważanie zobowiązań osłabia sens istnienia takich struktur.
„Partnerzy zawierają porozumienia i pojawiają się, gdy pojawiają się problemy, zamiast codziennie komentować, czy będą je respektować, czy nie” – powiedział.
Macron podkreślił, że operacje militarne przeciwko Iranowi zostały podjęte przez Stany Zjednoczone i Izrael samodzielnie. „To nie jest nasza operacja” – zaznaczył, odnosząc się do zarzutów o brak wsparcia ze strony sojuszników.
Prezydent Francji zakwestionował także skuteczność wcześniejszych działań militarnych. Przypomniał, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej informowano o zniszczeniu irańskiej infrastruktury nuklearnej. „Przypominam, że sześć miesięcy temu mówiono, że wszystko zostało zniszczone i sprawa została załatwiona” – powiedział.
Według Macrona problem programu nuklearnego Iranu nie może zostać rozwiązany wyłącznie poprzez działania militarne. „To nie działania wojskowe, nawet trwające kilka tygodni, są w stanie trwale rozwiązać problem nuklearny” – zaznaczył, wskazując na konieczność kontroli międzynarodowej.
Macron odniósł się także do wypowiedzi Trumpa na swój temat, które padły podczas prywatnego spotkania. Określił je jako „ani eleganckie, ani na poziomie” i zaznaczył, że nie zamierza na nie odpowiadać.
Trump skrytykował we wtorek państwa sojusznicze, zarzucając im brak zaangażowania w zabezpieczenie cieśniny Ormuz. W opublikowanym wpisie odniósł się do sytuacji państw, które odczuwają skutki zakłóceń w dostawach paliw w związku z konfliktem z Iranem.
„Wszystkie te kraje, które nie mogą dostać paliwa lotniczego przez cieśninę Ormuz, jak Wielka Brytania, która odmówiła udziału w operacji przeciwko Iranowi, mam dla was sugestię: po pierwsze, kupujcie od USA, mamy go pod dostatkiem, a po drugie, zdobądźcie się na odwagę, pojedźcie do cieśniny i po prostu ją przejmijcie” – napisał Trump.
Sekretarz obrony Pete Hegseth ocenił, że działania USA miały na celu „wykonanie głównego wysiłku w imieniu wolnego świata”, jednocześnie wskazując, że inne państwa również powinny zaangażować się w ochronę szlaku.
Trump skrytykował także Francję, zarzucając jej brak wsparcia, w tym odmowę udostępnienia przestrzeni powietrznej dla samolotów lecących do Izraela. W odpowiedzi przedstawiciel administracji prezydenta Emmanuela Macrona wyraził zaskoczenie tymi wypowiedziami.
Ponadto w wywiadzie dla „The Telegraph” Donald Trump oświadczył, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po odmowie wsparcia w wojnie z Iranem.
Kresy.pl/BBC
































