Władysław Teofil Bartoszewski odniósł się do kwestii braku przeprosin Ukrainy po eksplozji w Przewodowie. Stwierdził, że „są rzeczy, których nie można codziennie przypominać”.

Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski odniósł się w poniedziałek do kwestii braku przeprosin ze strony Ukrainy po zdarzeniu w Przewodowie, gdzie w listopadzie 2022 roku w wyniku eksplozji pocisku zginęły dwie osoby. Temat powrócił w kontekście informacji o przeprosinach, jakie Kijów skierował w poniedziałek do Finlandii po incydencie z udziałem dronów.

Podczas rozmowy w Radiu Zet Bartoszewski oświadczył „To był nieszczęśliwy wypadek, w Finlandii nikt nie zginął”.

Na uwagę prowadzącej, że w przypadku Finlandii padły przeprosiny, odpowiedział: „Niestety te wypadki się zdarzają, to był tragiczny wypadek, nie ma kwestii. Ukraińcy rzeczywiście wtedy twierdzili, że to nie jest ich dron”.

„Czyli rozumiem, że uznajemy, że było, minęło” – zauważyła dziennikarka.

„Przypominamy Ukraińcom i słusznie zbrodnię na Wołyniu. Otwieramy Muzeum Zbrodni Wołyńskiej. Są rzeczy, o których się nie zapomina. Ale są rzeczy, których nie można codziennie przypominać. O zbrodni wołyńskiej trzeba mówić zawsze” – odpowiedział Bartoszewski.

Wiceszef MSZ stwierdził również, że do spraw takich jak incydent w Przewodowie „nie można przypominać codziennie”.

15 listopada 2022 roku w Przewodowie spadł pocisk. W wyniku jego eksplozji zginęły dwie osoby. Już następnego dnia ówczesny prezydent USA Joe Biden oświadczył, że jest mało prawdopodobne, że rakieta została wystrzelona z Rosji. Wskazywały na to także doniesienia zachodnich agencji prasowych.

Początkowo prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził, że na terytorium Polski spadła rosyjska rakieta. Mówił, że „nie ma wątpliwości, iż to nie była ukraińska rakieta”. Później, m.in. po wypowiedziach polityków z USAzłagodził swoje stanowisko.

Zobacz także: Brak współpracy ukraińskiej prokuratury z Polską blokuje możliwość zakończenia śledztwa ws. wybuchu w Przewodowie

Czytaj: Arestowycz o wybuchu w Przewodowie: można było przeprosić i wypłacić odszkodowania, zamiast nie przyznawać się do błędu

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności