Prezydent USA Donald Trump skrytykował państwa NATO za odmowę udzielenia pomocy Stanom Zjednoczonym w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku wodnego zablokowanego od początku napaści na Iran. „To tchórze i będziemy o tym pamiętać” – stwierdził.

„Bez Stanów Zjednoczonych NATO to papierowy tygrys! Nie chcieli dołączyć do walki, aby powstrzymać Iran dysponujący bronią jądrową. Teraz, gdy ta walka została wygrana militarnie, przy bardzo niewielkim dla nich ryzyku, narzekają na wysokie ceny ropy, które muszą płacić, ale nie chcą pomóc w otwarciu cieśniny Ormuz — prostego manewru wojskowego, który jest jedyną przyczyną wysokich cen ropy. To dla nich tak łatwe do wykonania, przy tak niewielkim ryzyku. To tchórze i będziemy o tym pamiętać!

Cieśnina Ormuz ma ogromne znaczenie dla światowej gospodarki. Przez wąski, liczący zaledwie około 40 kilometrów szerokości szlak transportowy przepływa około 20 proc. globalnych dostaw ropy naftowej.

Iran w odwecie za izraelsko-amerykański atak z 28 lutego zablokował cieśninę, zaminowując akwen, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez cieśninę. Korpus wydał 11 marca deklarację, że aby przepłynąć przez cieśninę, należy poprosić o zgodę Teheranu. 11 marca w mediach pojawiły się informacje, że taką zgodę uzyskał m.inBangladesz.

Część statków handlowych uwięzionych w Zatoce Perskiej zaczęła zmieniać sygnały identyfikacyjne, sugerując chińskie powiązania. Jak podają „Financial Times” i Bloomberg, załogi liczą, że w ten sposób zmniejszą ryzyko irańskiego ataku.

14 marca Financial Times ujawnił, że Francja i Włochy rozpoczęły rozmowy z Iranem, których celem jest uzyskanie gwarancji bezpiecznego przepływu statków przez Cieśninę Ormuz.

Prezydent Stanów Zjednoczonych kilkukrotnie wzywał sojuszników do rozmieszczenia okrętów wojennych w rejonie cieśniny. Trump twierdził, że USA rozmawiały z siedmioma państwami na temat zabezpieczenia Cieśniny Ormuz. Plany utworzenia militarnej kolacji najwyraźniej trafiły w próżnię, ponieważ Wielka Brytania, Japonia i Australia, Chiny i Niemcy odmówiły Trumpowi wysłania okrętów wojennych.

W połowie marca pojawiły się doniesienia, że państwa Unii Europejskiej analizują możliwość wysłania dodatkowej misji morskiej w rejon Cieśniny Ormuz. Rozważane działania mają polegać na rozszerzeniu operacji Aspides, która pierwotnie została uruchomiona w celu ochrony żeglugi na Morzu Czerwonym przed atakami jemeńskich rebeliantów Huti. Obecnie w skład misji wchodzą trzy okręty wojenne należące do marynarek wojennych Francji, Grecji oraz Włoch. Według informacji przekazywanych przez dyplomatów, rozważane jest rozszerzenie jej zasięgu także na Zatokę Perską. Wkrótce sprawę mają przedyskutować szefowie MSZ krajów UE.

20 marca, z zachodniego wybrzeża USA wcześniej niż planowano wyruszyła desantowa grupa zadaniowa dowodzona przez okręt USS Boxer oraz 11. Jednostkę Ekspedycyjną Piechoty Morskiej. W skład zespołu wchodzą również jednostki USS Portland oraz USS Comstock. Według dostępnych informacji w operacji bierze udział około 2,5 tys. żołnierzy piechoty morskiej, a łącznie około 4 tys. wojskowych.

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności