Pentagon ujawnił poważne nieprawidłowości w działaniach amerykańskiego generała odpowiedzialnego za wsparcie dla Ukrainy. Poufne materiały zaginęły podczas przejazdu przez Polskę, a oficer doznał urazu po spożyciu alkoholu.
Amerykański generał odpowiedzialny za koordynację wsparcia wojskowego dla Ukrainy zgubił poufne materiały podczas podróży przez Polskę, a następnie doznał urazu po spożyciu alkoholu – wynika z raportu inspektora generalnego Departamentu Obrony USA. Sprawa dotyczy wydarzeń z okresu od marca do maja 2024 roku.
Chodzi o generała Antonio Aguto, który wówczas dowodził grupą Security Assistance Group-Ukraine z siedzibą w Wiesbaden w Niemczech. Jednostka ta odpowiadała za organizowanie i nadzorowanie wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Generał zakończył służbę w sierpniu 2024 roku.
Do pierwszego incydentu doszło po wizycie delegacji w Kijowie. 3 kwietnia 2024 roku Aguto wraz ze sztabem podróżował pociągiem czarterowanym przez Departament Stanu z Ukrainy przez Polskę do Niemiec. Generał zabrał ze sobą zestaw tajnych map dotyczących sytuacji na Ukrainie, które – jak sam przyznał – wykorzystywał w briefingu dla urzędników.
„Używam tych map bardzo często, niezależnie od miejsca, aby przedstawiać sytuację na Ukrainie, co należy do moich obowiązków” – powiedział.
Zobacz też: Amerykańskich żołnierzy nie stać na życie w Polsce
Materiały nie zostały jednak odpowiednio zabezpieczone. Według ustaleń tuba, w której je przewożono, była zbyt mała, aby spełniać wymagania dotyczące ochrony informacji niejawnych.
Po przyjeździe pociągu do Polski nie zauważono braku dokumentów. Dopiero później oficer sztabu poinformował generała, że tuba z mapami pozostała w wagonie. Poufne materiały znajdowały się poza kontrolą przez około 24 godziny, zanim zostały odnalezione i przekazane za pośrednictwem personelu ambasady USA na Ukrainie.
Generał przyznał, że ponosi odpowiedzialność za zdarzenie. „Biorę za to odpowiedzialność, ponieważ jestem najwyższym rangą” – oświadczył.
Drugi incydent miał miejsce 13 maja 2024 roku podczas pobytu w Kijowie. W trakcie wielogodzinnego spotkania generał spożywał alkohol, w tym znaczną ilość czaczy, czyli gruzińskiego alkoholu o zawartości 40–50 procent. Świadkowie wskazywali, że generał był pod wpływem alkoholu. On sam przyznał, że znajdował się „na pewnym poziomie upojenia”.
Jeszcze tego samego wieczoru doszło do upadku, w wyniku którego uderzył głową o ścianę. Kolejny upadek nastąpił następnego dnia rano, a jego okoliczności nie były przez niego pamiętane. Generał relacjonował później, że czuł się „oszołomiony”, miał zawroty głowy i trudności z koncentracją. „Rzeczy były trochę rozmyte” – powiedział.
Zobacz też: Afera w armii USA po pijackiej eskapadzie jej żołnierzy w Gdańsku
Mimo złego stanu uczestniczył w przygotowaniach do spotkania z sekretarzem stanu USA. W drodze do ambasady w Kijowie ponownie upadł, doznając obrażeń łokcia i szczęki. Trafił do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego wstrząśnienie mózgu. Raport wskazuje, że przyczyną zdarzeń było nadmierne spożycie alkoholu oraz brak należytej oceny sytuacji przed ważnymi obowiązkami służbowymi. Śledztwo wszczęto po otrzymaniu anonimowych skarg w maju 2024 roku. Przesłuchano 33 świadków. Nie potwierdzono natomiast zarzutów dotyczących rzekomego „toksycznego” stylu dowodzenia generała.
Kresy.pl/stripes.com































