Mieszkańcy Teheranu ujrzeli w niedzielę rano panoramę miasta przykrytą gęstymi, ciemnymi chmurami, a wkrótce potem na ich głowy spadł deszcz o czarnej barwie.

Fakt tego rodzaju zjawiska potwierdził korespondent CNN w Teheranie Fred Pleitgen. „Widać, że deszcz, woda deszczowa, jest w rzeczywistości czarna – wygląda na to, że jest też pełna ropy” – Pleitgen mówi na niedzielnym nagraniu – „Właśnie to pada dziś rano, ten rodzaj deszczu wypełnionego ropą, który mamy teraz w stolicy Iranu, po atakach”.

 

 

Katastrofa ekologiczna jest najpewniej skutkiem izraelskiego bombardowania z sobotniego wieczora. Izraelczycy zaatakowali teherańskie składy paliw. Bombardowanie wywołało w nich potężny pożar emitujące obszerne, gęste kłęby czarnego dymu.

Izraelskie ataki objęły w sobotę łącznie cztery paliwowe instalacje w Teheranie i Alborzu. W ich wyniku zginęło czterech ludzi w tym dwóch kierowców cystern.

 

Katastrofę ekologiczną w irańskiej stolicy potwierdził “Times of Irael”. Napisał on o relacjach mieszkańców Teheranu mówiących o spalenizny unoszącym się w różnych częściach tego wielomilionowego miasta. Większość mieszkańców pozostaje w domach z powodu obaw o skutki zdrowotne kontaktu z taką atmosferą, do czego zresztą zachącały kompetentne w tej kwestii irańskie instytucje.

Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły od czasu ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego, osiągając najwyższy poziom od 2023 roku. Cena baryłki ropy Brent wzrosła w piątek o 8,5 proc. do 92,69 dol – z prawie 70 dol. za baryłkę pod koniec ubiegłego tygodnia.

28 lutego rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku. Izrael prowadził również bombardowania Libanu, w tym jego stolicy Bejrutu.

Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. Giną też irańscy cywile, w tym dzieci. Łącznie, w ciagu pierwszych dwóch dni USA i Izrael miały przeprowadzić na Iran ponad 2 tys. uderzeń.

Poważniejsza jest także militarna odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie i inne obiekty w Omanie, Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Celem ataku była też brytyjska baza wojskowa na Cyprze.

We wtorek doradca głównodowodzącego irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który w czasie wojny staje się jeszcze ważniejszą instytucją w ramach państwa irańskiego, zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez strategiczną cieśninę, przez którą przepływa do 25 proc. wolumentu ropy w handlu międzynarodowym.

Jeszcze szybciej niż ropy rośnie cena gazu ziemnego, którego eksport wstrzymał jeden z czołowych producentów LNG – Katar.

Straty materialne USA już są liczone w miliardach dolarów.

timesofisrael.com/edition.cnn.com/kresy.pl

 

 

 

 

Tagi: , , , ,
forma płatności