Prezydent Litwy, Gitanas Nausėda poparł izraelsko-amerykańską wojnę napastniczą przeciwko Iranowi. Jeszcze dalej poszła w swoich słowach jego doradczyni Asta Skaisgirytė.
Nausėda uznał atak za usprawiedliwiony jako obliczony na niedopuszczenie do uzyskania przez Iran broni atomowej. Narracja prezydent Litwy odróżniła się w tym względzie od narracji administracji Donaldat Trumpa, która jeszcze po wojnie dwunastodniowej w czerwcu ogłosiła zniszczenie zaplecza irańskiego programu jądrowego, zaś obecnie podaje dla uzasadnienia rozpoczęcia wojny różnie inne przesłanki, zwłaszcza irańskie program rakietowy i generalnę chęć zmiany jego władz oraz systemu politycznego. Z kolei szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio ujawnił w poniedziałek, że Trump podjął decyzję o zbrojnym ataku pod wpływem gotowości Izraela do rozpoczęcia wojny z Teheranem.
Komentując, czy ataki USA i Izraela są nielegalne, Nausėda stwierdził, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymaga „szerszego spojrzenia” na prawo międzynarodowe, ze względu na możliwość, znów podnoszoną przez polityka, wejścia Iranu w posiadanie broni jądrowej, jak i cech jego systemu politycznego, który Litwin uznał za łamiący prawa człowieka, jak zrelacjonował w środę portal publicznego nadawcy LRT.
Dodał, że Litwa została poinformowana o planowanych działaniach Waszyngtonu jeszcze przed rozpoczęciem ataku. „My, wraz z Polską i innymi sojusznikami, mieliśmy te informacje” – powiedział Nausėda, wpisując się we wcześniejszą deklarację prezydenta Polski, Karola Nawrockiego.
Prezydent Litwy twierdził nawet, że to działania Iranu uniemożliwiają znalezienie dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. Nazwał je „brutalnym naruszeniem ich suwerenności i bezpośrednim zagrożeniem nie tylko dla mieszkańców tych krajów, ale także dla osób odwiedzających region Zatoki Perskiej”.
Jeszcze dalej w deklaracja posunęła się doradczyni Nausėda do spraw międzynarodowych, Asta Skaisgirytė. W kwestii ewentualnego bardziej pragmatycznego wsparcia wojny Waszyngtonu i Tel Awiwu litewska urzędnik powiedziała, że Amerykanie nie zwracali się o to do Litwy, ale “gdyby taki wniosek wpłynął, rozważylibyśmy go wspólnie z innymi sojusznikami”.
Skaisgirytė wyraziła również opinię, że Stany Zjednoczone i Izrael miały prawo przeprowadzić ataki na Iran, określając ten krok jako nieunikniony ze względu na stanowisko Teheranu w sprawie rozwoju broni jądrowej – “Niestety Iran nie wziął pod uwagę żądań USA, aby zaprzestać wzbogacania uranu i zaprzestać produkcji broni jądrowej, i doszło do ataków prewencyjnych” – zacytował portal LRT.
Litwa posiada do 20 tys. żołnierzy w służbie czynnej. Nie dysponuje lotnictwem bojowym. Jej marynarka wojenna posiada okręty patrolowe i kontroli ruchu oraz jednostki przeciwminowe, łącznie 13 niewielkich jednostek zdolnych do operowania w przybrzeżnych akwenach.
lrt.lt/kresy.pl
































