Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z zakupem węgla w 2022 roku. Według wstępnych ustaleń budżet państwa mógł stracić prawie miliard złotych.

W poniedziałek podczas konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie zakupu węgla w 2022 roku. Sprawa dotyczy decyzji podjętych w okresie rządów premiera Mateusza Morawieckiego.

– „Afera węglowa rządu pana Mateusza Morawieckiego jest faktem. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w tym zakresie dotyczącego doprowadzenia do strat gigantycznych rozmiarów” – powiedział Kierwiński.

Zobacz też: Tak wyglądała energia sprzed rewolucji przemysłowej. Naukowcy odkryli w Polsce 630 tys. stanowisk wypału węgla drzewnego

Minister przypomniał, że w 2022 roku, w związku z koniecznością zapewnienia dostaw węgla dla gospodarstw domowych, ówczesny premier podjął dwie decyzje o jego zakupie. Jak wskazał, 54 procent sprowadzonego surowca pochodziło z Kazachstanu, 31 procent z Kolumbii, a 14 procent z Australii.

– „Łącznie na te 750 tysięcy ton węgla wydatkowane jest ponad 1,3 miliarda złotych. Tylko jest jeden zasadniczy problem. Ten węgiel nie spełniał norm” – podkreślił szef MSWiA.

Według Kierwińskiego, o nieprawidłowościach wiedziano już wcześniej, jednak – jak ocenił – „za rządów PiS-u nie było odpowiedzialnych”. – „Ale my tych odpowiedzialnych znajdziemy” – zapowiedział. Dodał, że jeszcze tego samego dnia zawiadomienie zostanie rozszerzone o kolejne osoby, które mogły uczestniczyć w procederze.

Minister poinformował również, że w grudniu 2025 roku Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych przeanalizowała możliwość wykorzystania zalegającego w magazynach węgla przez przedsiębiorstwa i odbiorców indywidualnych. W wyniku tej analizy ustalono, że blisko 40 procent surowca stanowi miał niespełniający warunków określonych w specyfikacji.

– „Prawie 40 procent tego węgla to jest miał, niespełniający żadnych warunków specyfikacji” – powiedział Kierwiński. Powołując się na opinie ekspertów, wskazał, że ze sprzedaży zakupionego węgla można odzyskać około 300 milionów złotych.

– „Prawie miliard złotych może być bezpowrotną stratą budżetu państwa” – ocenił minister.

Zobacz też: Nie tylko węgiel. Ukraińska spółka chce pozyskiwać w Polsce metale ziem rzadkich

Kresy.pl/gov.pl

Tagi: ,
forma płatności