Podczas środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego z klauzulą niejawności uczestniczył szef BBN Sławomir Cenckiewicz, mimo zastrzeżeń ze strony przedstawicieli rządu. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych stwierdził, że nie posiada on ważnego poświadczenia bezpieczeństwa, a sprawą ma zająć się ABW. Wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał tę decyzję za niezgodną z prawem. Poświadczenia bezpieczeństwa nie posiada Włodzimierz Czarzasty, który nie wypełnił ankiety w tej sprawie.

Tego samego dnia rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oświadczył, że szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych. „Pan Cenckiewicz, szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowoadministracyjne. W związku z tym nie może być dopuszczony w jakimkolwiek trybie (nawet jednorazowej zgody) na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności” — przekazał Dobrzyński.

Zobacz: Zakończyło się posiedzenie RBN. Trwało blisko sześć godzin

W dalszej części swojego stanowiska podkreślił, że „Lekceważenie prawa oraz próby manipulacji absolutnie nie zmienią stanu faktycznego czyli braku ważnego poświadczenia” — zaznaczył rzecznik. Dodał również, że „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podejmie w tej sprawie stosowne czynności” — zapowiedział.

Kwestia poświadczenia bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza powróciła przed środowym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Przedstawiciele rządu wskazywali, że brak dostępu do informacji niejawnych powinien wykluczać jego udział w obradach objętych klauzulą.

Odmienne stanowisko prezentował sam szef BBN, który ostatecznie wziął udział w posiedzeniu. Utrzymywał, że decyzja o cofnięciu mu poświadczeń bezpieczeństwa została uznana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny za niezgodną z prawem, a tym samym jest nieważna.

Czytaj: PiS zawiadamia prokuraturę ws. szefa SKW. Materiał „GW” i sprawa ujawnienia danych Sławomira Cenckiewicza

W środę wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski poinformował, że „Szef BBN, został dopuszczony do tego spotkania poprzez jednorazową decyzję szefa kancelarii prezydenta”.

W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz odniósł się do przebiegu środowego posiedzenia. Stwierdził, że podczas obrad nie zgłoszono zastrzeżeń wobec obecności Sławomira Cenckiewicza.

Do tej wypowiedzi odniósł się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który zakwestionował relację rzecznika prezydenta. „To nieprawda. Wyraźnie się wypowiedziałem w tej sprawie gdy zabierałem głos w punkcie 3 posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kłamstwo w żywe oczy” — oświadczył minister.

W tym kontekście warto zaznaczyć, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie posiada żadnego poświadczenia bezpieczeństwa ze strony służb państwa. Marszałek nie złożył nie złożył ankiety bezpieczeństwa, co w praktyce oznacza brak przejścia standardowej procedury prowadzącej do uzyskania poświadczenia, zwłaszcza do klauzuli „ściśle tajne”.

Kresy.pl/Interia

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności