Vance deklaruje, że USA nie dążą do “zmiany reżimu” w Iranie

Wiceprezydent USA J. D. Vance zapewnił, że polityka jego państwa nie ma na celu zmiany władz i systemu polityczne Iranu, lecz zablokowanie uzyskania przezeń broni atomowej.

Zapytany przez dziennikarzy, czy chce zmiany włądzy w Iranie, Vance odpowiada: „Jeśli naród irański chce obalić reżim, to jego sprawa. Teraz skupiamy się na tym, że Iran nie może posiadać broni jądrowej” – zacytował w środę “Times of Israel”. Izraelski dziennik podkreślił, że wypowiedź ta kontrastuje z zachowaniem amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w czasie styczniowych zamieszek w Iranie, kiedy to sugerował poparcie przeciwników władz, między innymi słowami “pomoc jest w drodze”.

USA od stycznia dyslokują kolejne zasoby zbrojne w rejon Zatoki Perskiej. Znajduje się w nim grupa uderzeniowa lotniskowca USS Abraham Lincoln. Może przenosić eskadry bombowców, samolotów wczesnego ostrzegania i jest wyposażony w wyrzutnie pocisków ziemia-powietrze Mk 57 Mod3 Sea Sparrow.

Zasoby powietrzne tego lotniskowca składają się z samolotów F-35C Lightning II, E-2D Hawkeyes, które są samolotami wczesnego ostrzegania zdolnymi do powiadamiania sił zbrojnych USA o nadlatujących irańskich pociskach, myśliwcach lub dronach; także F/A-18 Super Hornet, które mogą być używane do precyzyjnych uderzeń, MH-60R/S Sea Hawks oraz zmiennowirnikowce CMV-22B Osprey. Dodatkowe trzy Ospreye pojawiły się w bazie Dukm w Omanie.

USS Abraham Lincoln towarzyszą niszczyciele – USS Frank E. Petersen Jr., USS Spruance i USS Michael Murphy – są wyposażone w pociski rakietowe dalekiego zasięgu Tomahawk. USS McFaul i USS Mitscher, niszczyciele rakietowe klasy Arleigh Burke równiż poajwiły się na Oceanie Indyjskim, podczas gdy dwa inne niszczyciele, USS Bulkeley i USS Roosevelt, znajdowały się we wschodniej części Morza Śródziemnego, co także daje im możliwość rażenia Iranu.

Przeprowadozno dyslokację na Bliski Wchód dodatkowych samolotów transportowych C-17. Koncentrowane są duże drony uderzeniowe MQ-9 Reaper. W regionie pojawiły się również EA-18G Growlers zdolne nie tylko do wykrywania ale i walki radioelektronicznej (głuszenia).

Jednocześnie Amerykanie wycofują część personelu, szczególnie cywilnego, ze swoich baz na Bliskim Wschodzie, co oznacza, że liczą się z odwetem Iranu. W bazach tych zwiększono zasoby systemów antyrakietowych THAAS i Patriot. Już wcześniej siły zbrojne USA powołały na potrzeby operacji kombinowane dowództwo Obrony Powietrznej Bliskiego Wschodu – Komórkę Połączonych Operacji Obronnych (MEAD-CDOC).

W bieżącym tygodniu Trump zasugerował możliwość skierowania na Bliski Wschód drugiej grupy lotniskowcowej, jeśli negocjacje z Iranem w sprawie programu nuklearnego zakończą się fiaskiem.

Jednak w zeszłym tygodniu rozpoczęły negocjacje z Iranem zapośredniczone przez dyplomację Omanu. Stanowiska Teheranu i Waszygntonu co do ich zakresu pozostają jednak różne.

„Prezydent powiedział całemu swojemu zespołowi kierowniczemu, że powinniśmy starać się o zawarcie porozumienia, które zagwarantuje, że Irańczycy nie będą posiadać broni jądrowej” – powiedzial Vance – „Ale jeśli nie uda nam się tego osiągnąć, na stole pozostaje inna opcja. Prezydent nadal będzie bronił swoich opcji”.

timesofisrael.com/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności