Negocjacje w sprawie ustąpienia zorganizowanych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) z jednej z syryjskich prowincji zamieniły się ofensywę przeciwko nim.
Tydzień temu SDF i sympatyzująca z nimi ludność zostali zmuszeni do opuszczenia dwóch dzielnic Aleppo, ostatnich enklaw pod kontrolą Kurdów poza głównym terytorium zorganizowanego przez nich parapaństwa na północnym-wschodzie Syrii. Jednak szybko i ono stało się celem nowych władz tymczasowych kraju pod przywództwem Ahmeda asz-Szary.
Zajęcie Aleppo nie zakończyło starć, które przeniosły się do wschodniej części prowincji o tej samej nazwie. Kurdowie twierdzą, że zostało zawarte porozumienie zakładające wycofanie przez nich sił z regionu Aleppo, ale nie było ono honorowane przez siły władz tymczasowych Syrii, które w piątek przypuściły ataki na cofające się jednostki SDF.
Ataki te zamieniły się w błyskawiczną ofensywę. Siły nowych władz Syrii w ciągu doby opanowały nie tylko całość terenu mufahazy Aleppo, ale zaczęły się posuwać wzdłuż brzegu Eufratu wkraczająco do regionu Rakka. Do niedzielnego poranka oddziały te zasadniczo wyparły SDF na lewy brzeg Eufratu w tej prowincji, docierając na przedmieścia położonego nad rzeką miasta Rakka. Kurdowie, by ocalić swoją kontrolę nad ważnym ośrodkiem miejskim, wysadzili dwa mosty do niego prowadzące.
Siły nowych władz Syrii opanowały już bazę lotniczą Tabka, wielką tamę na Eufracie, a także pola naftowe Safjan i As Sarwa. Struktury władzy jakie stworzyli Kurdowie i osłaniające je SDF mogą mieć problem z utrzymaniem się jednak także w lewobrzeżnej części prowincji Rakka. W kleszcze mogą je wziąć oddziały tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej (SNA) – protureckie frakcje arabskie i turkmeńskie, które kontrolują na północy regionu pas terytorium wzdłuż granicy Turcji i korzystają z jej wsparcia. Struktury kurdyjskie stanowią dla Ankary głównego wroga na syryjskim teatrze.
Jeszcze trudniejsza może być sytuacja kurdyjskiego parapaństwa na południu, w rozległej pustynnej prowincji Dajr az-Zaur. Zamieszkuje je niemal wyłącznie ludność arabska i władza kurdyjskich struktur oparta była na skomplikowanej sieci układów z tamtejszymi klanami. Tymczasem wraz z rozpędzaniem się ofensywy władz tymczasowych Syrii klany te zaczęły publicznie wypowiadać posłuszeństwo strukturom kurdyjskim i deklarować lojalność wobec Ahmeda asz-Szary.
W Dajr az-Zaur władza Kurdów wypierana jest już nawet z lewego brzegu Eufratu. Portal Syria.livemap.com donosi, że frakcja deklarująca wierność wobec asz-Szary zajęła ważne pole naftowe al-Omar.
Wzdłuż całej wielkiej rzeki trwały w sobotę wieczorem i w niedzielę rano starcia między oddziałami SDF i siłami władz tymczasowych.
USA utrzymują oddziały w prowincji Dajr az-Zaur. Stanowisko Waaszyngtonu wobec ofensywy przeciw Kurdom wydaje się ambiwalentne. W oświadczeniu wydanym w sobotę szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM) USA, admirał Brad Cooper, wezwał władze tymczasowe do zaprzestania działań ofensywnych przeciw Kurdom, podkreślając potrzebę koordynacji z USA i partnerami koalicyjnymi w walce z “Państwem Islamskim”, podała Al Mayadeen.
Wysocy rangą urzędnicy amerykańscy ostrzegli, że dalekosiężne sankcje tak zwanej “ustawy Cezara” mogą zostać ponownie nałożone na Syrię, jeśli tymczasowy rząd syryjski podejmie szerszą ofensywę militarną przeciwko siłom kurdyjskim. Jak donosi „Wall Street Journal”. Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że taka kampania groziłaby rozbiciem struktur kurdyjskich.
Senator Lindsey Graham powtórzył te zastrzeżenia w publicznym oświadczeniu, mówiąc, że „coraz bardziej martwi go” fakt, że Damaszek współpracuje z Turcją w celu atakowania syryjskich Kurdów. Według „Wall Street Journal” także wiceprezydent J. D. Vance wezwał asz-Szarę do politycznego rozwiązania sporu, podkreślając obawy Waszyngtonu związane z wznowieniem działań wojennych w północno-wschodniej Syrii. Jednak sam prezydent Donald Trump wielokrotnie chwalił Ahmeda asz-Szarę i wyrażał nadzieję, że zdoła on skonsolidować politycznie cały kraj.
Na początku wojny w Syrii w 2012 roku kurdyjska Partia Zjednoczenia Demokratycznego (PYD), która faktycznie podziela ideologię dawnej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), powołała swoje zbrojne ramię – Ludowe Oddziały Obrony (YPG).
W toku syryjskiej wojny YPG stały się rdzeniem Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) – sił zbrojnych, które wchłonęły w siebie takie lokalne oddziały arabskie, które znalazły się w kręgu oddziaływania PYD. W efekcie Krudowie syryjscy ustanowili w północno-wschodniej Syrii parapaństwo wdrażające lewicowy program partii. Oficjalnie zawsze deklarowali jednak, że ich celem jest autonomia w ramach państwa syryjskiego, nie formalna państwowość. Do grudnia SDF kontrolowały ponad 46 tys. km kw. terytorium na północnym-wschodzie Syrii, to jest około jednej czwartej jej obszaru.
Początkowo Kurdowie usunęli w większości instytucje władz Baszara al-Asada. Potem zachowywały przez większość wojny domowej relacje zimnego pokoju z władzami baasistowskimi.
Kurdowie odegrali dużą rolę w zwalczaniu i likwidacji tak zwanego “Państwa Islamskiego” w drugiej połowie ubiegłej dekady, nawiązują w tamtym okresie współpracę z USA. Pozwolił to Amerykanom obsadzić i eksploatować syryjskie złoża ropy w opanowanej przez Kurdów lewobrzeżnej części prowincji Dajr az-Zaur, co trwa do dziś. Zarazem jednak Amerykanie nie osłonili Kurdów przed turecką ofensywą z 2019 roku, która odebrała im pas terytorium przy granicy Turcji.
Po rozkładzie baasistowskich struktur państwowych i ucieczce al-Asada, władzę w stolicy przechwyciły struktury islamistycznego Hajat Tahrir asz-Szam. Proklamowały one swojego przywódcę asz-Szarę prezydentem tymczasowym o szerokich komptencjach, proklamowały również rząd tymczasowy.
10 marca przywódca Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), Mazlum Abdi, i tymczasowy prezydent Syrii Ahmed asz-Shara podpisali porozumienie o integracji „wszystkich instytucji cywilnych i wojskowych” w ramach nowego państwa syryjskiego. Porozumienie to nigdy nie weszło w życie. Strony nadal spierają się o interpretację terminu „integracja”. Podczas gdy PYD-SDF dąży do zachowania autonomii, obóz asz-Szary nie chce o tym słyszeć.
Relacje między stronami uległy jednak ponownemu zaognieniu. Pod koniec sierpnia pięciu bojowników SDF zostało rannych w ataku rzekomo przeprowadzonym przez grupy powiązane z Damaszkiem we wschodniej prowincji Dajr az-Zaur. Siły dowodzone przez Kurdów uznały wówczas syryjski rząd tymczasowy za „bezpośrednio odpowiedzialny” za atak. Do kolejnych starć doszło we wrześniu, a także w grudniu zeszłego roku.
Na integrację sił krudyjskich z protegowanymi przez siebie strukturami tymczasowych władz Syrii naciska administracja prezydenta USA, Donalda Trumpa.
Sytuacja militarno-polityczna w Syrii: kolor zielony – tereny pod kontrolą władz tymczasowych Syrii; kolor sino-zielony – tereny pod kontrolą tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej; kolor żółty – tereny pod kontrolą struktur kurdyjskich i Syryjskich Sił Demokratycznych; kolor granatowy – tereny pod okupację Izraela.

english.almayadeen.net/syria.livemap.com/kresy.pl































