Premier Słowacji, Robert Fico zdecydowanie podkreślił swój sprzeci wobec integracji Ukrainy z Unią Europejską, wskazując na sposób gospodarowania środkami publicznymi w tym państwie.
Fico uznała przyjęcie Ukrainy do UE za zły pomysł ponieważ trzeba uważać na korupcję, jaka szerzy się na Ukrainie. “Nie widzimy, co dzieje się w Ukrainie. Pamiętacie, ile było zamieszania, kiedy odważyłem się powiedzieć, że należy uważać na korupcję w Ukrainie, ponieważ nie wiemy, ile pieniędzy tam skradziono” – wypowiedź słowackiego premiera zcytował w poniedziałek Polsat.
Szef słowackiego rządu podliczył środki przekazane jak dotychczas przez UE na 177,5 mld euro i twierdził, że państwa członkowskie “nie mają pojęcia, gdzie to wszystko się podziało”.
“A teraz jest jeszcze jeden plan i będzie to bardzo poważne posiedzenie Rady Europejskiej. Wpompować kolejne dziesiątki miliardów euro w Ukrainę, ale przede wszystkim na broń. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego” – zadeklarował Fico. Przytoczył zdanie, jakie miał wypowiedzieć w rozmowie z przewodniczącym Rady Europejskiej, Antonio Costą, przewodniczącemu Rady Europejskiej – “jako premier nigdy nie zgodzę się na żadną decyzję finansową dla Ukrainy, mającą na celu zakup broni i dalsze zabijanie”.
W czwartek rozpocznie się szczyt Unii Europejskiej. Przywódcy państw członkowskich mają się na nim zająć kwestią ewentualnego wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów dla wsparcia Ukrainy. Wywołuje to sprzeciw kilka państw.
Po przejęciu rządów Fico wielokrotnie deklarował, że “Słowacja nie będzie wspierać Ukrainy ani finansowo, ani militarnie w sposób umożliwiający jej kontynuowanie wojny. Jeśli inni zdecydują się na taką pomoc, uszanujemy to” – jak to ujął w marcu bieżącego roku.
Po przejęciu rządów Fico wielokrotnie deklarował, że “Słowacja nie będzie wspierać Ukrainy ani finansowo, ani militarnie w sposób umożliwiający jej kontynuowanie wojny. Jeśli inni zdecydują się na taką pomoc, uszanujemy to” – jak to ujął w marcu bieżącego roku. W październiku jednak Bratysława przekazała Ukraińcom pewną pomoc wojskową.
Jeszcze w 2023 roku Fico nazwał Ukrainę “najbardziej skorumpowanym państwem na świecie”. Teraz jego słowa padają już po wykryciu przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy układu korupcyjnego w państwowej energetyce stworzonego przez osoby z bizensowego i politycznego otoczenia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
polsatnews.pl/kresy.pl































