Izrael przekazał Niemcom systemu obrony przeciwrakietowej Arrow 3 w ramach wartego 4 mld euro kontraktu, największej umowy eksportowej w historii izraelskiego przemysłu obronnego. Arrow 3 to rodzina pocisków antybalistycznych zintegrowana z Żelazną Kopułą.

W bazie lotniczej Holzdorf we wschodnich Niemczech odbyła się ceremonia przekazania niemieckim siłom powietrznym system obrony przeciwrakietowej dalekiego zasięgu Arrow 3, finalizując wartą 4 mld euro umowę eksportową. Zakończenie sprzedaży, formalnie podpisanej we wrześniu 2023 r., oznacza pierwsze rozmieszczenie systemu Arrow 3 poza granicami Izraela i Stanów Zjednoczonych oraz pierwsze samodzielne wykorzystanie tego zaawansowanego systemu przez inne państwo. Berlin planuje rozmieścić system w kilku lokalizacjach na terytorium Niemiec.

W ciągu ostatnich dwóch lat nad rozmieszczeniem Arrow 3 w Niemczech pracowały zespoły z Israel Aerospace Industries, Ministerstwa Obrony, Sił Powietrznych Izraela, Ambasady Izraela w Berlinie oraz kilku firm przemysłowych. W pobliżu bazy niemieckich sił powietrznych utworzono izraelską „wioskę”, a dziesiątki niemieckich żołnierzy przeszło szkolenie w Izraelu.

Według źródeł Izrael dysponował większą liczbą przechwytywaczy na początku konfliktu z Iranem właśnie dzięki niemieckiemu zamówieniu. Dzięki temu możliwe było równoczesne zabezpieczenie własnych potrzeb obronnych i wywiązywanie się z zobowiązań wobec partnera w Europie.

Impulsem do przyspieszenia decyzji o zakupie Arrow 3 były rosyjskie ataki rakietowe na Ukrainę, które ujawniły luki w niemieckim systemie obrony powietrznej. Niemcy zareagowały szybko po tym, jak te ataki pokazały skalę zagrożenia. Były kanclerz Olaf Scholz udał się do Waszyngtonu, aby uzyskać zgodę Stanów Zjednoczonych na zakup, a niemieckie zaufanie do systemu wzrosło po tym, jak Arrow przechwycił pociski wystrzelone w kierunku Izraela z Jemenu i Iranu.

Kamień milowy w Holzdorfie nastąpił po zniesieniu przez Niemcy częściowego embarga na broń, nałożonego w sierpniu w związku z wojną w Strefie Gazy. Wysoki rangą przedstawiciel izraelskiego resortu obrony przyznał, że embargo było odczuwalne. „Nie ma o czym mówić, niemieckie posunięcie zaszkodziło nam” — powiedział wysoki rangą przedstawiciel izraelskiego resortu obrony, dodając, że niemieckie zamrożenie dostaw zakłóciło dostawy, w tym silników czołgowych. Izraelscy urzędnicy stwierdzili, że rozumieją presję wewnętrzną, jakiej doświadcza kanclerz Friedrich Merz, ale wyrazili nadzieję, iż podobne embargo „nie powtórzy się w przyszłości”. Berlin zapewnił Izrael, że ograniczenia zostaną zniesione tak szybko, jak to możliwe, i zostały one anulowane w zeszłym tygodniu.

Niedawno informowaliśmy, że Rumunia planuje zakup izraelskiego systemu obrony powietrznej. Minister obrony narodowej zapowiada podpisanie kontraktu jesienią i podkreśla konieczność ochrony kraju w obliczu wzrastającego zagrożenia w regionie Morza Czarnego. Umowa ma zostać sfinalizowana jesienią.  Według izraelskich źródeł wartość planowanego kontraktu sięgnie niemal 6 mld dolarów

Czytaj także: Pilica+ w Bytomiu. Wojsko odebrało nowe systemy obrony przeciwlotniczej

Kresy.pl/Business Insider

Tagi: , , , , ,
forma płatności