W ostatnim roku na emigrację do Wielkiej Brytanii zdecydowało się zaledwie około 7 tys. obywateli Polski, podczas gdy aż 25 tys. rodaków opuściło Wyspy. Oznacza to, że ponad trzykrotnie więcej Polaków wraca do kraju, niż wyjeżdża na Wyspy w poszukiwaniu pracy.
W okresie od połowy 2024 do połowy 2025 r. brytyjski urząd statystyczny ONS odnotował wyraźne zmniejszenie salda migracji zagranicznych na Wyspy. Z danych wynika, że do Wielkiej Brytanii przybyło w tym czasie o 204 tys. osób więcej, niż z niej wyjechało, co oznacza spadek salda o ponad dwie trzecie w porównaniu z 2024 r. oraz powrót do poziomu sprzed 2021 r., kiedy po Brexicie notowano wzrost napływu osób spoza Unii Europejskiej.
W analizowanym okresie granicę brytyjską przekroczyło około 898 tys. imigrantów, podczas gdy rok wcześniej było to niemal 1,3 mln. W komentarzu do raportu podkreślono, że główne przyczyny ograniczenia migracji wiążą się ze zmianami w polityce migracyjnej oraz pogarszającą się sytuacją gospodarczą. ONS wskazuje w szczególności na zaostrzenie przepisów wizowych, ograniczenia dotyczące pracy i studiów, mniejszą liczbę wiz pracowniczych i studenckich oraz utrudnienia w sprowadzaniu rodzin przez imigrantów.
W ostatnim roku coraz wyraźniej rysuje się także zmiana trendu wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii. RMF24 zwraca uwagę, że coraz więcej obywateli Polski decyduje się na opuszczenie Wysp i powrót do kraju. „W ostatnim roku na emigrację do Wielkiej Brytanii zdecydowało się zaledwie około 7 tys. obywateli Polski, podczas gdy aż 25 tys. rodaków opuściło Wyspy. Oznacza to, że ponad trzykrotnie więcej Polaków wraca do kraju, niż wyjeżdża na Wyspy w poszukiwaniu pracy” — czytamy w serwisie.
Do podobnego zjawiska reemigracji Polaków dochodzi także w Niemczech. W 2024 r. po raz pierwszy od 25 lat więcej Polaków opuściło Niemcy, niż zdecydowało się tam osiedlić. Dane niemieckiego urzędu statystycznego wskazują na ujemne saldo migracyjne między Polską a Niemcami. W minionym roku z Niemiec wyjechało o blisko 9 tys. Polaków więcej, niż przyjechało do tego kraju, co nie miało miejsca od początku XXI w.
Według oficjalnych danych obywatele państw Unii Europejskiej stanowią obecnie 9 proc. nowych imigrantów w Wielkiej Brytanii. Zdecydowaną większość, 75 proc., tworzą osoby pochodzące z krajów spoza UE. Wśród osób opuszczających Wielką Brytanię udział obywateli państw Unii Europejskiej wynosi 22 proc., co wskazuje na istotną skalę odpływu także z tej grupy. Po rozszerzeniu Unii Europejskiej w 2004 r. Wielka Brytania była jednym z głównych kierunków migracji zarobkowej dla Polaków i liczba polskich obywateli na Wyspach rosła, sięgając setek tysięcy, natomiast obecne dane sugerują zamknięcie najbardziej intensywnego etapu tego ruchu migracyjnego.
Na tle zmian migracyjnych w Wielkiej Brytanii dane Eurostatu pokazują sytuację na rynku pracy w Polsce. W październiku 2025 r. wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 3,2 proc., tyle samo co miesiąc wcześniej. Liczba bezrobotnych wyniosła 578 tys. wobec 574 tys. miesiąc wcześniej.
W zestawieniu państw Unii Europejskiej Polska znalazła się w grupie krajów o najniższym wskaźniku bezrobocia, ustępując jedynie Malcie, gdzie odnotowano 3,1 proc., oraz Czechom z wynikiem 3,2 proc. Eurostat podał również, że wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła 6,4 proc. w październiku 2025 r., przy konsensusie rynkowym na poziomie 6,3 proc. W całej Unii Europejskiej wskaźnik ten sięgnął 6 proc., również bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca.
Kresy.pl/RMF24






























