Rosja uzyskała dostęp do portów Togo dzięki porozumieniu zawartemu 19 listopada, co – według francuskiego dziennika „Le Monde” – wzmacnia jej pozycję w Afryce. W ramach umowy Togo będzie mogło korzystać z rosyjskich portów, a zamknięte od lat 90. ambasady obu państw mają zostać ponownie otwarte.
Francuska gazeta wskazywała we wtorek, że porozumienie zapewnia Rosji kolejny punkt strategiczny w Zatoce Gwinejskiej. „Okręty marynarki wojennej Federacji Rosyjskiej i lotnictwo będą mogły korzystać z togijskiej infrastruktury, co daje Rosji dogodną pozycję na głównych szlakach morskich łączących Afrykę i Europę z Amerykami” – czytamy w „Le Monde”.
Według gazety umowa wpisuje się w strategię ogłoszoną przez Władimira Putina w 2023 roku, której celem jest zbliżenie Rosji z Afryką. W ostatnich latach Moskwa zdobyła sojuszników m.in. w Mali i Burkina Faso, przy jednoczesnym obniżeniu rangi stosunków tych państw z Francją i USA.
Przeczytaj: Rosja zwiększą swoją obecność militarną w Afryce, omijając zachodnie sankcje
Francja starała się powstrzymać rosnący wpływ Rosji w Afryce, m.in. poprzez spotkanie prezydenta Emmanuela Macrona z togijskim przywódcą Faure Gnassingbe w Paryżu 30 października. Niespełna trzy tygodnie później, 19 listopada, Gnassingbe przybył do Moskwy na oficjalną wizytę, co było jego pierwszym spotkaniem z Putinem od 2019 roku.
Faure Gnassingbe jest prezydentem Togo od 2005 roku, kiedy przejął władzę po ojcu. W ubiegłym roku doprowadził do zmiany konstytucji, która ogranicza uprawnienia prezydenta na rzecz przewodniczącego rady ministrów – stanowiska, które sam objął, z nieograniczonym mandatem.
Choć Togo ma zaledwie 56 km linii brzegowej, nad Zatoką Gwinejską leży stolica kraju, Lome. Do 1960 roku kraj był kolonią francuską w ramach Francuskiej Afryki Zachodniej. Po uzyskaniu niepodległości Togo utrzymuje silne więzi z Francją i pozostaje członkiem Międzynarodowej Organizacji Frankofonii.
Zobacz też: Rosja zbroi libijskiego generała
lemonde.fr / Kresy.pl































