Kreml ma zabiegać o wsparcie finansowe najbogatszych Rosjan, gdy rosną koszty wojny i pogłębiają się problemy budżetowe.
Prezydent Rosji Władimir Putin miał zwrócić się do rosyjskich oligarchów o wsparcie finansowe dla budżetu obronnego, który pozostaje pod silną presją w związku z trwającą wojną na Ukrainie. Informacje w tej sprawie przekazał dziennik „Financial Times”, powołując się na źródła zaznajomione z rozmowami prowadzonymi w czwartek.
Według ustaleń gazety, co najmniej dwóch rosyjskich przedsiębiorców zadeklarowało gotowość przekazania środków na cele wojskowe po spotkaniu z Putinem. Rosyjskie władze mają rozważać różne sposoby pozyskania dodatkowych funduszy, aby utrzymać tempo działań militarnych rozpoczętych w lutym 2022 roku.
Zobacz też: Rosyjscy oligarchowie mogą odzyskać część zamrożonych aktywów
Z przekazywanych informacji wynika, że Kreml zamierza kontynuować operacje wojskowe do czasu przejęcia pełnej kontroli nad regionem Donbasu, który pozostaje częściowo poza rosyjskim wpływem. Jednocześnie Rosja nie wyklucza dalszych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat ewentualnego porozumienia pokojowego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaznaczył, że „Rosja nie straciła zainteresowania rozmowami pokojowymi”, dodając jednak, że kluczowe kwestie, w tym terytorialne, pozostają nierozstrzygnięte.
Wydatki obronne Rosji znacząco wzrosły w ostatnim czasie. W ubiegłym roku budżet wojskowy zwiększył się o 42 procent, osiągając poziom 13,1 biliona rubli. Władze próbują stabilizować finanse publiczne poprzez podwyżki podatków oraz jednorazowe obciążenia dla dużych przedsiębiorstw. W 2023 roku wprowadzono 10-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków, który przyniósł około 320 miliardów rubli.
Minister gospodarki Maksim Reszetnikow poinformował, że rozważane jest wprowadzenie kolejnego podatku tego typu, jeśli kurs rubla będzie się dalej osłabiał. Dodatkowo w styczniu podniesiono podatek VAT do 22 procent, co ma przynieść budżetowi dodatkowe 600 miliardów rubli w ciągu trzech lat.
Rosyjski deficyt budżetowy w pierwszych dwóch miesiącach roku osiągnął ponad 90 procent rocznego planu. Jednym z powodów są skutki sankcji, które zmuszają Moskwę do sprzedaży surowców energetycznych po obniżonych cenach.
Putin podczas spotkania z przedstawicielami biznesu ostrzegał przed nieodpowiedzialnym wydatkowaniem dodatkowych dochodów wynikających ze wzrostu cen surowców. „Teraz, gdy ceny naszych tradycyjnych eksportów rosną, ale rynki są niestabilne, może pojawić się pokusa, by wykorzystać tę sytuację” – powiedział. Dodał, że środki te nie powinny być przeznaczane na dywidendy ani nadmierne zwiększanie wydatków publicznych. „Musimy zachować ostrożność. Jeśli dziś rynki idą w jedną stronę, jutro mogą pójść w drugą” – zaznaczył.
Kresy.pl/Financial Times/The Guardian






























